W ostatnich dniach spadła na nas szokująca informacja, na którą wszyscy fani wyścigów motocyklowych czekali od bardzo dawna – Toprak przechodzi z World SuperBike do MotoGP! Oprócz tego Bautista potwierdził, że nie dogadali się z Ducati i ich historia się kończy!

SuperBike –> MotoGP
Toprak Razgatiloglu, dwukrotny mistrz świata w World SuperBike, jeden z najlepszych motocyklowych kierowców na świecie, w końcu wykonał ruch, na który się czeka od dawna. Dziesiątego czerwca ogłosił, że odchodzi z BMW i całego padoku WSBK, na rzecz przesiadki do najbardziej prestiżowej serii motocyklowej – MotoGP wraz z Prima Pramac Yamaha!
Jednak zacznijmy od początku. Turek zdobył swój pierwszy tytuł mistrzowski w 2021 roku na Yamasze, kiedy to pokonał legendę – Johnatana Rae. Podczas swojej przygody z japońską marką odbył test maszyną MotoGP, jednak sam zespół nie był zbytnio zainteresowany tym, co się dzieje na torze, a pogoda tamtego dnia nie dopisywała. To oraz brak widocznej nadziei na kolejny tytuł spowodowało nagłą zmianę stajni u Topraka. Dwa lata temu każdy kazał się puknąć w głowę Razgatlioglu, ponieważ udał się do BMW, które wtedy jeździło w dole stawki.
Wszystko się zmieniło, kiedy Toprak zaczął wygrywać wyścig po wyścigu i zdobył swoje drugie mistrzostwo świata. W tym roku niemiecka maszyna ma już większe “problemy” i Turek plasuje się na drugiej pozycji w klasyfikacji generalnej, dziewięć punktów za Bulegą, który jeździ dla Ducati. Wszyscy spekulowali o jego przyszłości w padoku. Mówiło się przede wszystkim o przejściu do Hondy na sezon i potem do fabryki w MotoGP w 2027 roku, kiedy wejdą nowe, w teorii łatwiejsze do przystosowania się motocykle. Gdzieś w tle były plotki o powrót do Yamahy, jednak japońscy rywale wydawali się znacznie bardziej zdroworozsądkowe.
Mimo wszystko Toprak wraz z Pramaciem postanowili zszokować świat tydzień temu i ogłoszona została umowa na 2026 rok z dwukrotnym mistrzem świata. Razgatlioglu będzie reprezentować satelicką ekipę Prima Pramac, w której dotychczas startowali Miller i Oliveira. Póki co nie wiadomo kogo zastąpi Toprak i prawdopodobnie najbliższe weekendy o tym zadecydują. Turek dostanie w swoje ręce fabryczny motocykl, który jest rozwijany w nieprawdopodobnym tempie. Jego głównym celem będzie jak najszybsze przystosowanie się do maszyny, a Yamaha chce prawdopodobnie sprawdzić, czy się nadaje na dalszą jazdę w nowej generacji.
Toprak będzie mieć 29 lat, co czyni go dość starym kierowcą, jak na debiut w nowej serii wyścigowej, ale znając go to nie będzie mu to przeszkadzało. Jeśli mu się powiedzie to przyniesie bardzo dużo nowych fanów do sportu, gdyż jest on znany z widowiskowych celebracji po wygranych wyścigach, jak kiedyś chociażby Valentino Rossi. Wydaję się, że on i Fabio Quartararo to dream team w 2027, ale czy tak będzie to się dopiero okaże mniej więcej za rok.

Razgatlioglu: „Zawsze marzyłem o ściganiu się w MotoGP i jestem bardzo podekscytowany, że to marzenie właśnie się spełnia. Pożegnanie z BMW Motorrad Motorsport nie będzie jednak łatwe. Jestem bardzo wdzięczny za czas, który razem spędziliśmy. Od pierwszego testu czułem się tu jak w domu, a jako zespół osiągnęliśmy naprawdę wiele. Nie zapomnę nie tylko zwycięstw i tytułu, ale także intensywnej i skrupulatnej pracy zespołowej, która wyniosła ten projekt na szczyt.
I to jeszcze nie koniec. Przed nami jeszcze siedem weekendów wyścigowych w tym sezonie i nadal będziemy razem kontynuować naszą drogę. Zrobimy wszystko, aby dołożyć kolejne sukcesy do tych już osiągniętych – z wielkim celem, jakim jest przywrócenie tytułu mistrza świata do Monachium. Dla mnie osobiście ponowne zdobycie tytułu byłoby idealnym pożegnaniem z WorldSBK.”
Szef zespołu BMW: „Nie jest tajemnicą, że bardzo chcieliśmy zatrzymać Topraka w rodzinie BMW Motorrad Motorsport i przedłużyć jego kontrakt, który wygasa po tym sezonie. Teraz jednak ma szansę spełnić swoje marzenie o ściganiu się w MotoGP w 2026 roku i rozumiemy, że chce z tej okazji skorzystać.
Zawsze będziemy z sentymentem wspominać naszą udaną współpracę, historyczne zdobycie tytułu mistrza świata oraz wiele innych wspaniałych chwil. Jesteśmy bardzo wdzięczni Toprakowi za wszystko, co wniósł do naszego projektu w WorldSBK. Ale to jeszcze nie czas na pożegnania. Ponad połowa sezonu 2025 WorldSBK wciąż przed nami i mamy jasno określony cel, nad którym będziemy dalej ciężko pracować. Naszym wspólnym priorytetem na resztę sezonu jest skuteczna obrona tytułu mistrza świata.”
Dyrektor Yamaha Racing: „Z radością witamy Topraka ponownie w rodzinie Yamahy. Toprak, najbardziej utytułowany zawodnik Yamahy w historii WorldSBK, udowodnił swój wyjątkowy talent, dwukrotnie zdobywając tytuł mistrza świata – co nie jest łatwym osiągnięciem. Jego przejście do MotoGP to zarówno 'powrót do domu’, jak i ekscytujące nowe wyzwanie, które zostało zaplanowane z jasnym celem: stopniowy rozwój na przestrzeni czasu. Jego waleczność i determinacja doskonale pasują zarówno do zespołu Prima Pramac Yamaha MotoGP, jak i do odważnej strategii Yamahy w MotoGP, dlatego wierzymy, że rok 2026 to właściwy moment na ten ruch, na który wielu fanów czekało.”
Bautista kończy przygodę z Ducati!
Alvaro Bautista, dwukrotny mistrz świata WSBK na Ducati podczas rundy we Włoszech oficjalnie powiedział, że nie bedzie jeździć dla włoskiego zespołu w przyszłym roku.
Hiszpan, który całkowicie zdominował 2022 i 2023 w ostatnim czasie ma znaczny spadek formy, który jest coraz bardziej widoczny od zmiany partnera zespołowego na młodego Bulege, który w swoim drugim sezonie, drugi raz walczy o tytuł mistrzowski. Bautista z kolei się wywraca, nie kończy na podium, bądź jest po prostu zbyt z tyłu by zabierać punkty Toprakowi.
Bautsita do najmłodszych kierowców nie należy, ponieważ ma już 40 lat. Biorąc pod uwagę te wszystkie czynniki Ducati powiedziało mu, że korzystają z klauzuli pozwalającej na przedwczesne zerwanie warunków umowy i wypuszczenie go już na 2026 rok. Manager Ducati powiedział, że mają wiele opcji na rynku i będą na razie czekać na podjęcie decyzji. Prawdopodobnie najlepszą opcją będzie ściągnięcie Petrucciego do siebie, który ma regularnie bardzo dobre wyniki na ich maszynie i jest obecnie trzeci w klasyfikacji generalnej. Innym pomysłem będzie zaoferowanie kontraktu Jackowi Millerowi z MotoGP, który może stracić miejsce w Pramacu.
Już kiedy odchodził od Lenovo Ducati zaproponowali mu zmianę serii, ale wtedy odmówił i przeszedł do KTM. Teraz jednak może być inaczej, ponieważ Australijczyk też najmłodszy już nie jest, a większość zespołów ma kogo innego na celowniku. Sam Alvaro Bautista powiedział, że on na pewno nie zamierza się poddawać i jego celem jest dalsze ściganie się.

Bautista: „Jak powiedziałem podczas ostatniej rundy, moim zamiarem jest kontynuować ściganie się, ponieważ czuję się dobrze. Myślę, że zarówno fizycznie, jak i psychicznie jestem gotowy, czuję się wystarczająco silny, by walczyć o dobre wyniki. Oczywiście miałem podpisany kontrakt z Ducati na lata 2025 i 2026, ale z możliwością jego zerwania zarówno z mojej strony, jak i z ich strony. Przekazałem zespołowi, że z mojej strony jestem zadowolony i chcę zostać, ponieważ czuję, że nawet przy obecnych przepisach wykonujemy dobrą pracę i osiągamy dobrą wydajność.
Potem Ducati poinformowało, że z ich strony nie chcą zaakceptować warunków, które podpisaliśmy, więc zerwali umowę; to wszystko, co mogę powiedzieć, bo jeśli chcecie wiedzieć więcej, musicie zapytać Ducati. Nie jestem szczególnie zaniepokojony, bo czuję się dobrze i konkurencyjnie na motocyklu, a moim celem wciąż jest dalsze ściganie się. Warunki, które ja i Ducati podpisaliśmy, już nie obowiązują. Jestem wolny na przyszły rok. Na ten moment jestem zawodnikiem Ducati i chcę dać z siebie wszystko – mieć udany weekend tutaj, podczas naszego domowego wyścigu – i to wszystko, co mogę powiedzieć.”
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕





