Strona główna / Motocykle / MotoGP / Zmiany w MotoGP! Komisja Grand Prix poprawia bezpieczeństwo 

Zmiany w MotoGP! Komisja Grand Prix poprawia bezpieczeństwo 

Padok MotoGP od dłuższego czasu zaczęły dręczyć plotki o nowych poprawkach w kwestiach bezpieczeństwa zawodników oraz większej niezawodności maszyn. Na ostatnim posiedzeniu Komisji Grand Prix zostały oficjalnie zaprezentowane zmiany, w tym między innymi zakaz korzystania z systemów opuszczania motocykla. Co jeszcze się zmienia? 

Czara goryczy została przelana 

Najważniejszą zmianą jest natychmiastowe zbanowanie systemów “holeshot”, a więc elektroniki, która opuszcza motocykl praktycznie do samej ziemi, co pozwala na znacznie wyższe prędkości na starcie oraz prostych. W czystej teorii była to świetna innowacja wprowadzona przez Ducati w 2018 roku, a później standard wykorzystywany przez wszystkie ekipy. W rzeczywistości systemy te były bardzo awaryjne i doprowadzały nie tylko do niebezpiecznych sytuacji, a również do wywrotek wielu zawodników.

Temat zakazania urządzenia holeshot był podnoszony wielokrotnie w ostatnich latach, a w szczególności podczas rund tego sezonu (między innymi przez Jacka Millera). MotoGP ogłosiło zakazanie ich od nowej generacji motocykli (2027), ale z powodu ostatnich wypadków związanych z tymi systemami (np. Pedro Acosta w Czechach wywrócił się, ponieważ nie chciał mu się podnieść motocykl przez bardzo długi czas) Komisja Grand Prix ogłosiła przesunięcie zakazu już na najbliższą rundę w Holandii. Jest to bardzo dobra wiadomość dla praktycznie wszystkich, oprócz Ducati, które nie dość, że miało ten system na najwyższym poziomie, to jeszcze konsekwentnie w tym roku przynosiło poprawki w tym obszarze, stawiając bardzo dużo na jedną kartę, gdyż może to być ich ostatnia szansa na tytuł mistrzowski na długi okres. 

ZOBACZ TAKŻE  Nowy lider! Podsumowanie szalonego GP Ameryk! 

Kolejne poprawki i ograniczenia 

Kolejną poprawką zaakceptowaną przez ostatnie zgromadzenie jest zwiększenie odległości między zawodnikami na gridzie. Również była to plotka, o której bardzo długo się mówiło, a teraz dochodzi do skutku. Od GP Niemiec zawodnicy będą stać o metr dalej od siebie na polach startowych, a więc dystans 3 metrów zwiększamy do 4. Mówiło się o testowaniu systemu z dwoma kierowcami w jednym rzędzie, ale najwidoczniej MotoGP zaniechało swojego pomysłu. Ostatnią zmianą ogłoszoną przez Komisję jest ograniczenie ilości motocykli dla jednej manufaktury. Do tej pory była to nieograniczona ilość, a od 2028 roku jedna marka będzie mogła wystawić maksymalnie sześć maszyn, a więc tylko jeden zespół fabryczny i dwa satelickie. Ta poprawka jest przynajmniej ważna tak długo, jak będzie co najmniej pięć manufaktur na gridzie. 

Tak prezentują się zmiany, które są bardzo dobrym znakiem, jeśli chodzi o regulacje na przyszłość. Niewątpliwie cieszy szybsza reakcja niż zazwyczaj, w przypadku systemów opuszczania motocykli oraz odległości między miejscami na polach startowych. Z kolei ograniczona ilość motocykli na jedną manufakturę oznacza, że w końcu doświadczymy większej stabilności i nie powtórzy się sytuacja z wyjściem Suzuki z MotoGP, gdzie pracownicy dowiedzieli się o zwolnieniu wraz z przekazem medialnym. 


Podobają Ci się nasze teksty? Chciałbyś się jakoś odwdzięczyć?
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *