Miniony weekend stanowił dla Michała Staszaka nie tylko domową rundę, ale zarazem kolejny etap walki w ramach Kartingowych Mistrzostw Polski. To właśnie na Torze Poznań w dniach 19-21.06.2026 roku zgromadzili się najlepsi zawodnicy kartingowi, by po raz kolejny stanąć do walki o mistrzowski tytuł. To na tym obiekcie, w ramach rundy KMP, Michał Staszak w ubiegłym sezonie rozpoczął swoją kartingową karierę. Tym razem ponownie podkreślił, że mimo zaledwie rocznego doświadczenia, już teraz znajduje się w ścisłej czołówce zawodników..
Świetna forma przed domową publicznością
Choć sesja kwalifikacyjna nie przebiegłą po myśli 12-letniego kierowcy E1G Racing Team, dwunaste miejsce zapewniało start z pierwszej połowy stawki i realną szansę na walkę o TOP10 od samego początku. I choć w pierwszym wyścigu nastolatek dotarł do mety na tej samej pozycji, z której startował, dość szybko okazało się, że Michał potrafi mierzyć jeszcze wyżej i nie boi się walczyć z o wiele bardziej doświadczonymi przeciwnikami.


Popis swoich umiejętności zaprezentował już w drugim wyścigu, awansując dwunastej na czwartą pozycję i zdobywając 13 cennych punktów do klasyfikacji generalnej rundy, jak i całego cyklu. Startując z drugiej linii do pierwszego z niedzielnych wyścigów Michał w zamieszaniu na pierwszych okrążeniach stracił trochę pozycji, jednak dzięki swojej determinacji odrobił kilka miejsc, finiszując na 10. miejscu. W ostatnim z wyścigów drugiej rundy KMP nastoletni kierowca z Lubonia ponownie zaprezentował świetne tempo, wyprzedzając kilku zawodników i przekraczając linię mety jako szósty kierowca.
Dzięki zgromadzonym w ten weekend punktom Michał Staszak został sklasyfikowany na siódmym miejscu w ramach drugiej rundy Kartingowych Mistrzostw Polski. Co więcej, świetny rezultat 12-latka zaowocował także awansem w klasyfikacji generalnej całych mistrzostw – obecnie Michał zajmuje ósme miejsce, a przed zawodnikami jeszcze dwie rundy sierpniu, na Autodromie Słomczyn oraz we wrześniu, na torze w Biłgoraju.

Michał Staszak: taka domowa runda smakuje wyśmienicie
„Siódme miejsce w Poznaniu przed startem weekendu brałbym w ciemno, taka domowa runda smakuje wyśmienicie! Patrząc po zawodach wiem, że stać mnie było na jeszcze więcej i gdybym nie popełnił kilku błędów, mógłbym znaleźć się jeszcze wyżej – ale cieszę się z postępów, które poczyniłem od pierwszej rundy Kartingowych Mistrzostw Polski. Startowanie do wyścigu z drugiej linii to coś niesamowitego i mam nadzieję, że już wkrótce ponownie będzie mi dane znaleźć się w czubie stawki – czy to w KMP, czy to w ROK Cup Poland” – podkreśla Michał Staszak.


Źródło: informacja prasowa zawodnika
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕




