Home / Samochody / NASCAR / Wyścig gwiazd i Coca Cola 600! Podsumowanie dwóch rund NASCAR

Wyścig gwiazd i Coca Cola 600! Podsumowanie dwóch rund NASCAR

Jesteśmy po dwóch weekendach z NASCAR, kiedy to miały miejsce dwa wyścigi – jeden mniej ważny i drugi wyścig, który jest zaraz po Daytonie 500 w rankingu legendarności. Z racji takiej, że w All Star Race dużo się nie działo i stawką były pieniądze, a nie miejsce do fazy pucharowej, to zdecydowałem się przedstawić te dwie rundy podczas jednego artykułu, a więc zapraszam na podsumowanie! 

NASCAR
Jared C. Tilton | Getty Images

Wyścig dla “gwiazd” NASCAR

All star race weekend w NASCAR to bardzo dziwny okres dla tej serii. Faktycznie ścigają się oni “tylko” o pieniądze, więc daje to przestrzeń, żeby zrobić fajne show, kiedy to legendy tego sportu będą mogły się pościgać. Problem tylko polega na tym, że znaczna większość tych kierowców to po prostu zawodnicy, których oglądamy na co dzień, w tych samych malowaniach i na dodatek bez większej otoczki, a nawet wszystko przypominało clash przedsezonowy, który mało kogo interesuje. 

Wszystkie największe gwiazdy od razu awansowali do tzw. All Star Race, a reszta musiała powalczyć o awans do drugiej części w All Star Open, gdzie pierwsze dwie pozycje, które dawały wejście do wyścigu o nagrodę główną, zdobyli Hocevar i Nemechek.

W 250 okrążeniowym wyścigu All Star Race też dużo się nie działo. ponieważ nikt przesadnie nie cisnął. Suarez i Chastain nie dojechali do końca, a sam wyścig wygrał Bell, który zgarnął nagrodę główną. Finalnie jednak tak jak powiedziałem, ten wyścig za bardzo nikogo nie grzał i stanowił bardziej formę ciekawostki, niż dobry i fajny event dla prawdziwych fanów sportu, który dałby dużo emocji. 

ZOBACZ TAKŻE  Najczystszy wyścig sezonu! Podsumowanie rundy NASCAR w Bristol
NASCAR
Jared C. Tilton | Getty Images

600 milowy wyścig NASCAR

Tydzień później na szczęście dostaliśmy gratkę sezonu NASCAR i jeden z najlepszych wyścigów w sezonie – Coca Cola 600 na torze w Charlotte. Niedzielny wyścig na półtora milowym torze trwał prawie 4.5 godziny, ale naprawdę warto było oglądać. W kwalifikacjach wygrał Briscoe, a obok niego stanął Larson, który wracał ze stanu Indiana z wyścigu Indy500, którego nie dokończył z powodu wypadku. 

Jednak ta nitka daje bardzo dużo okazji do wyprzedzania, o czym mieliśmy się niebawem przekonać, a tymczasem powiała zielona flaga na torze i prowadzenie objął bardzo szybko Byron, który wyglądał na mocnego kandydata do bycia w czołówce przez cały wyścig. Po kilku okrążeniach wyszedł na prowadzenie Larson, który się na nim utrzymywał aż do 42 kółka, kiedy to sam z siebie, ponownie zaliczył spina i się rozbił dwukrotnie w jeden dzień. Było to pierwsze caution dnia, więc duża część stawki zjechała, ale jednak Byron znowu wyszedł na prowadzenie. 

Kilkadziesiąt okrążeń później Bowman wywołał kolejną neutralizację, również sam z siebie i zakończyliśmy stage pod przewodnictwem Blaney’iego. Muszę jeszcze dodać, że jest to wyjątkowy wyścig w kalendarzu, gdyż mamy cztery etapy po 100 okrążeń. Kiedy Byron dalej przewodził, dostaliśmy pierwszy większy wypadek, w którym brali udział Johnson, Custer i Zilisch, który ponownie przyszedł z Xfinite Series, żeby się przygotowywać na nadchodzący sezon. Reszta drugiego stage’a przebiegła robieniem pit stopów pod zieloną flagą, ale finalnie i tak wróciliśmy do punktu wyjścia, gdyż ponownie Byron zgarnął 10 punktów za etap i wyglądał na poważnego kandydata do zwycięstwa. 

ZOBACZ TAKŻE  Trzeci raz dla Bella! Podsumowanie rundy NASCAR na torze w Phoenix 
NASCAR
Jared C. Tilton | Getty Images

Nieprawdopodobne wyzwanie jak z gry 

Na prowadzeniu dalej sobie jechał Byron, a na 238 okrążeniu Smith zaliczył wypadek i wywołał kolejną serię zjazdów. Kiedy mieliśmy już ponownie ruszyć to Blaney, Suarez i Briscoe wywołali wypadek, tym samym przedłużając całość neutralizacji.

Do końca już dojechaliśmy trzeci odcinek, który ponownie bez niespodzianki wygrał Byron. Ostatnie 100 okrążeń było z kolei bardzo czyste, tylko Hocevar z Buescherem wywołali małe i krótkie zamieszanie. Na koniec liczyło się tylko trzech kierowców – Byron, Hamlin i Chastain. Hamlin szybko odpadł z tej walki, gdyż zabrakło mu paliwa do końca i nie miał szans na walkę w końcówce o zwycięstwo. 

Na kilku ostatnich okrążeniach za to dostaliśmy wspaniałą pogoń Chastaina, który startował wyścig z ostatniego miejsca, ponieważ miał kraksę w treningach i nie miał samochodu na kwalifikacje. William Byron w końcu musiał ustąpić Chastain’owi i to on pognał do mety i odebrał, wydawało się pewne, zwycięstwo Byronowi.  

NASCAR
Jared C. Tilton | Getty Images

Wyniki wyścigu NASCAR

PozycjaKierowcaZespółManufaktura
1Ross ChastainTrackhouse RacingChevrolet
2William ByronHendrick MotorsportsChevrolet
3Chase BriscoeJoe Gibbs RacingToyota
4AJ AllmendingerKaulig RacingChevrolet
5Brad KeselowskiRoush Fenway Keselowski RacingFord
6Chase ElliottHendrick MotorsportsChevrolet
7Michael McDowellSpire MotorsportsChevrolet
8Christopher BellJoe Gibbs RacingToyota
9Ryan PreeceRFK RacingFord
10Noah GragsonFront Row MotorsportsFord
11Ricky Stenhouse Jr.HYAK MotorsportsChevrolet
12Josh BerryWood Brothers RacingFord
13Erik JonesLegacy Motor ClubToyota
14Shane van GisbergenTrackhouse RacingChevrolet
15Kyle BuschRichard Childress RacingChevrolet
16Denny HamlinJoe Gibbs RacingToyota
17Joey LoganoTeam PenskeFord
18Todd GillilandFront Row MotorsportsFord
19Ty DillonKaulig RacingChevrolet
20Austin DillonRichard Childress RacingChevrolet
21Cole CusterHaas Factory TeamFord
22Chris BuescherRoush Fenway Keselowski RacingFord
23Connor ZilischTrackhouse RacingChevrolet
24Ty GibbsJoe Gibbs RacingToyota
25Cody WareRick Ware RacingFord
26Tyler Reddick23XI RacingToyota
27John Hunter NemechekLegacy Motor ClubToyota
28Riley Herbst23XI RacingToyota
29Alex BowmanHendrick MotorsportsChevrolet
30Justin HaleySpire MotorsportsChevrolet
31Austin CindricTeam PenskeFord
32Derek KrausNY Racing TeamChevrolet
33Josh BilickiMotorsports Business ManagementFord
34Carson HocevarSpire MotorsportsChevrolet
35Bubba Wallace23XI RacingToyota
36Daniel SuarezTrackhouse RacingChevrolet
37Kyle LarsonHendrick MotorsportsChevrolet
38Ryan BlaneyTeam PenskeFord
39Zane SmithFront Row MotorsportsFord
40Jimmie JohnsonLegacy Motor ClubToyota

Tak o to ten legendarny wyścig skończył się challangem last to first w prawdziwym życiu. Niesamowite było ściganie na obiekcie w Charlotte, w dodatku w weekend pamięci w USA, co było tym bardziej ważne. Kolejna runda na obiekcie Nashville już w tą niedzielę! 

ZOBACZ TAKŻE  500 mil z gazem w podłodze! Podsumowanie Daytony 500! 
Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *