Strona główna / Motocykle / WSBK / Wracamy do rywalizacji! Podsumowanie WSBK w Australii! 

Wracamy do rywalizacji! Podsumowanie WSBK w Australii! 

Wreszcie motocyklowy świat motorsporu może przestać narzekać, ponieważ swoje mistrzostwa rozpoczęło World SuperBike! Najlepsi zawodnicy na produkcyjnych motocyklach zebrali się na Philip Island w Australii, żeby oficjalnie wystartować 2026 rok i otworzyć kalendarz składający się z dwunastu rund! W przerwie sezonowej zaszło wiele zmian – w miejsce Topraka w BMW przyszedł Oliveira z MotoGP, Lecuona zastąpił Bautistę oraz m.in. powitaliśmy mistrza World SuperSport – Manziego! 

Tak ogromna ilość zmian równa się tylko jednemu – wywrócenie do góry nogami wszystkiego, co do tej pory wiązało się z poprzednimi sezonami w tej serii i nowy początek. Kto zabłysnął w debiucie, a kto może mieć ogromne problemy – zapraszam Was na podsumowanie pierwszej rundy sezonu WSBK

Photo: WorldSBK.com

Co wiemy po treningach? 

Naturalnie całą przygodę w Australii rozpoczęliśmy od trzech sesji treningowych. Chwilę wcześniej zawodnicy mieli testy na tym obiekcie, więc wszyscy byli mniej lub bardziej oswojeni ze swoimi maszynami oraz z całym otoczeniem. Bardzo szybko potwierdziła się spekulacja wszystkich interesujących się padokiem SuperBike’ów -Bulega dominuje od samego początku. Włoch trzykrotnie zdobył najwyższą pozycję w treningach, więc nikt nie ukrywał, że podobnych rezultatów spodziewamy się podczas kwalifikacji i wyścigów. Nicolo studził oczywiście nastroje, jak większość zawodników ma w zwyczaju, ale szybko miało się okazać, jak można było się domyślać… 

Bardzo pozytywnym zaskoczeniem po treningach była Bimota. Bassani oraz Lowes dowozili solidne czasy, które wystarczały bez problemu na drugie i trzecie miejsce, a co najważniejsze – bez zbędnej dużej ilości wywrotek. Włoska ekipa wywodząca się bezpośrednio z zespołu Kawasaki odżywa pod nową nazwą i był to mocny sygnał dla rywali. Rywali którzy jakby zostali w tyle w stosunku do reszty jak się okazało. W środku stawki samotnie wyróżniało się Kawasaki Gerloffa, które podobnie jak Bimota, jeździło powyżej oczekiwań. Jednak koszmar dotknął całą resztę. 

Reszta daleko w tyle

Yamaha na starcie tego sezonu wygląda tragicznie, jeśli chodzi o osiągi. Kręcenie czasów w okolicach kilkunastej pozycji prawdopodobnie stanie się normą, podobnie jak w MotoGP. Całość wygląda, jakby zespół przespał całkowicie rozwój motocykla i dopiero zaczynali o tym myśleć. Ani Locatelli, ani Vierge (który przyszedł w tym sezonie) nie są fizycznie w stanie walczyć tą maszyną. 

ZOBACZ TAKŻE  Toprak Airlines wracają! Podsumowanie WSBK w Portugalii! 

Lepiej nie jest w niemieckim BMW, które wymieniło cały skład na ten rok. W białych barwach pojawili się Oliveira oraz Petrucci, a więc dwa bardzo mocne nazwiska. Sam motocykl ma mieć potencjał i mimo wszystko było to widać w późniejszych etapach weekendu, ale na pewno nie jest to maszyna, jaką miał do dyspozycji Toprak i o ile przez miesiąc, który dzieli nas od Portugalii, czegoś nie zmienią to, co najwyżej zostanie im walka o podia. W najgorszym położeniu znalazła się jednak Honda. Japońska marka już na start sezonu jeździ z rezerwowymi kierowcami, ponieważ Dixon oraz Chantra są kontuzjowani. To w połączeniu z ich nienajlepszą formą w zeszłych latach zwiastuje kolejny trudny okres. 

Photo: WorldSBK.com

Zaczynamy walkę! 

W pierwszych kwalifikacjach w tym sezonie pole position do pierwszych dwóch wyścigów zdobył oczywiście Bulega! Na nic zdały się jego próby ostudzania entuzjazmu przed sesjami sportowymi, ponieważ i tak wszyscy się tego spodziewali. Znacznie bardziej niespodziewane było jednak to, że na drugiej pozycji znalazł się Montella! Zeszłoroczny debiutant, któremu jak już szło dobrze, to się wywracał, nagle miał startować z pierwszego rzędu! Pomijając już nawet sam fakt, że jest on z satelickiej ekipy, jest to niesamowity wynik dla tak młodego chłopaka i na pewno będzie trzeba zwracać na njego uwagę w tym sezonie. 

Trzecie i czwarte miejsce dowieźli bracia Lowes z czego Sam był przed Alexem, a piąty był Bassani, co potwierdziło rozkład sił w tym sezonie – pierwsze pięć miejsc zajęte przez Ducati i Bimoty. Dalej drugi rząd dopełnił Petrucci, co było dobrym znakiem dla BMW, ale z kolei Oliveira po wywrotce nawet nie zaliczył jednego okrążenia, więc startował z szarego końca. Vierge był najwyżej sklasyfikowanym zawodnikiem Yamahy dzięki dziewiątej pozycji, a Honda była dopiero szesnasta dzięki Vickersowi. 

ZOBACZ TAKŻE  Ostatnia prosta! Walka o tytuł WorldSBK! 

Pierwszy wyścig

Jeszcze tego samego dnia ruszyliśmy z pierwszym wyścigiem tego sezonu i faktycznie otworzyliśmy rywalizację. Zwycięzcą oczywiście został Bulega, a na podium za nim znaleźli się dwaj kierowcy prywatnych zespołów – Montella i Baldassari! Wszyscy trzej Panowie z Włoch pokazali bardzo dobre tempo, a kierowcy z drugiej i trzeciej pozycji zapowiadają się na poważnych rywali tego roku.  

Jeśli chodzi o drugi motocykl ekipy fabrycznej Ducati, to w tym roku występuje w ich barwach Lecuona, który dalej się uczy nowego motocykla i pierwszy wyścig zakończył jako szósty. Niewątpliwie jednak wydarzeniem całego wyścigu (a raczej wyścigów jak się miało okazać) była pogoń Oliveiry za stawką, który z ostatniego miejsca przebił się na ósme miejsce i nawet wyprzedził Petrucciego! O wynikach Yamahy i Hondy oni sami pewnie by mówić nie chcieli, ponieważ w Yamasze najlepszą pozycją dowiezioną była P13, a w Hondzie P14… 

Photo: WorldSBK.com

Hat trick! 

SuperPole Race oczywiście wygrać musiał również Bulega, ale tym razem podium dopełniły dwie Bimoty, ale Montella dalej solidnie się pokazał i był czwarty. Przez chwilę wydawało się, że Oliveirze uda się znowu wbić do pierwszej dziesiątki i poprawić swoją pozycję startową na kolejny wyścig, ale niestety w międzyczasie spadło mu tempo i skończył osiemnasty. Całe pierwsze trzy linie zostały do dyspozycji Ducati oraz Bimoty/Kawasaki, co tylko pokazuje jak bardzo stawka od nich odstaje.  

Drugi wyścig

Ostatni wyścig zakończył się oczywiście również zwycięstwem Włocha na fabrycznym Ducati, co daje mu pierwszego (na pewno nie ostatniego) hat tricka tego sezonu! Bulega ma na pewno z czego się cieszyć, ponieważ w każdej sesji w jakiej mógł wykręcił pierwsze miejsce. Na podium ponownie stanął Bassani, ale tym razem w końcu cokolwiek pokazał Bautista (który jeździ satelickim Ducati w tym sezonie) i on dojechał jako trzeci. Czwartym zawodnikiem niespodziewanie został Mackenzie, który wykorzystał swoje doświadczenie i w mokrych warunkach frunął przez tor. Deszcz pomógł też Locatelliemu, który mógł się pokazać z racji tego, że na mokrym bardziej liczą się umiejętności niż osiągi motocykla i dojechał piąty, co oszczędziło totalnego wstydu Yamasze po tym weekendzie.  

ZOBACZ TAKŻE  WSBK w motocyklowej świątyni prędkości! Podsumowanie rundy na torze Assen

Petrucci z Oliveirą zajęli odpowiednio szóste i siódme miejsce, więc również solidne punkty zdobyło BMW, czego nie można powiedzieć o Hondzie, z której dojechał tylko Nagashima na P11. Po swoje kolejne podium jechał również Montella, ale zaliczył wywrotkę. Podobną sytuację mieli obaj bracia Lowes, ale niestety tylko jeden z nich miał większe szczęście. Mianowicie Sam Lowes przy wywrotce złamał sobie nadgarstek i mocno poturbował nogę i ramię, co skończy się długą rehabilitacją. Miejmy nadzieję, że wyzdrowieje na kolejną rundę pod koniec marca. 

Photo: WorldSBK.com

Tak o to kończymy pierwszą rundę World SuperBike! Tor na Philip Island przyniósł nam wiele ciekawych informacji, a przy okazji potwierdził, że głównym pretendentem do mistrzostwa jest Nicolo Bulega w tym sezonie. Przy okazji obnażone zostały zaniedbania przede wszystkim Yamahy oraz Hondy w ostatnich latach, co widać było w innych sportach od dawna. Sezon jest jednak długi, a coś czuję, że dostaniemy jeszcze wiele niespodzianek. Kolejna runda niestety dopiero 27 marca w Portugalii, ale w międzyczasie dużo rzeczy będzie się działo, więc zapraszam na wyczekiwanie! 


Podobają Ci się nasze teksty? Chciałbyś się jakoś odwdzięczyć?
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *