Jeżeli jeden weekend wyścigowy budzi emocje u setek tysięcy kibiców na całym świecie, to bez wątpienia mamy do czynienia z Le Mans. To właśnie na kultowym Circuit de la Sarthe, na liczącej 13,636 km nitce toczy się najważniejsza co roku batalia podczas wyścigów długodystansowych – zarówno podczas 24h Le Mans, jak i dzień wcześniej, w ramach Road to Le Mans – trzygodzinnego wyścigu, będącego elementem kalendarza Michelin Le Mans Cup, czyli serii, w której w sezonie 2026 rywalizuje Maks Angelard.
Solidne kwalifikacje i przedzieranie się w kierunku czoła stawki
Jak co roku przed 24-godzinnym wyścigiem Le Mans, najpierw do rywalizacji przystąpili kierowcy klas LMP3 i GT3, biorący udział w cyklu Michelin Le Mans Cup. To pierwszy krok na drodze do startu w całodobowych zmaganiach, w ramach którego zawodnicy w trakcie sezonu biorą udział pięciu dwugodzinnych wyścigach oraz jednym, trzygodzinnym – właśnie wspomnianym Road to Le Mans, poprzedzającym najważniejszy wyścig długodystansowy na świecie. Kolejnym krokiem w kierunku pełnej doby walki na Circuit de la Sarthe jest awans do European Le Mans Series, w której zawodnicy rywalizują nie tylko w klasie LMP3, ale takżę szczebel wyżej, w LMP2, dysponując mocniejszymi samochodami, zdolnymi do rywalizacji w 24-godzinnej batalii o triumf. Maks Angelard jest dziś jedynym młodym Polakiem rywalizującym w prototypach, mającym szansę na awans do ELMS, a następnie WEC – Długodystansowych Mistrzostw Świata, których rundą jest 24h Le Mans.

5th – 14th of June
2026

5th – 14th of June
2026
Czwartkowa sesja kwalifikacyjna ulokowała różowy prototyp zespołu BWT Mücke Motorsport na 13. pozycji, co oznaczało, że zarówno Mattis Pluschkell, jak i Maks Angelard stanęli przed zadaniem sprawnego wyprzedzania rywali, by trafić do punktowanej dziesiątki i kierować się dalej, w stronę czołówki. Sztuka ta zadziałała już podczas pierwszych kilku okrążeń – pomimo chaosu na starcie różowe LMP3 dzielnie trzymało się w walce o kolejne pozycje, awansując o kilka miejsc w górę tabeli.
Wymagający, trzygodzinny wyścig Maks Angelard i Mattis Pluschkell ostatecznie zakończyli na szóstym miejscu – zarówno w klasie, jak i w klasyfikacji generalnej, w stawce liczącej 56 aut – udowadniając, że doświadczenie wyniesione z ubiegłego sezonu przynosi owoce także na wyższym poziomie rywalizacji. Świetna forma polsko-niemieckiego duetu zaowocowała kolejnymi punktami w dorobku teamu, a zarazem bardzo dobrym zaprezentowaniem się przed publicznością tuż przed 24-godzinnym wyścigiem Le Mans. Wynik ten zasługuje na uznanie tym bardziej, że wymagająca rywalizacja we Francji sprawiła, że aż 19 samochodów w ogóle nie dotarło do mety.

5th – 14th of June
2026

5th – 14th of June
2026
Maks Angelard: szóste miejsce na Le Mans smakuje cudownie!
„Nie będę ukrywał – choć mieliśmy ambitne cele na ten weekend, jako debiutant w Michelin Le Mans Cup mimo wszystko czułem respekt przed bardziej doświadczonymi rywalami. Tym bardziej szóste miejsce na Le Mans smakuje cudownie! Podkreślałem, żę czeka mnie najpiękniejszy weekend wyśćigowyc w życiu i nie myliłem się – kolejne punkty w tym sezonie zdobyte, a rywalizacja na Circuit de la Sarthe na długo pozostanie w mojej pamięci. Już nie mogę się doczekać powrotu tu za rok, ale najpierw pora na krótką przerwę w połowie sezonu, a następnie przygotowania do powrotu na Spa-Francorchamps” – podkreśla Maks Angelard.
Kolejna Runda Michelin Le Mans Cup odbędzie się w terminie 21-22 sierpnia 2026 roku. Cała stawka MLMC wraz z ELMS pojawi się wówczas na belgijskim torze Circuit de Spa-Francorchamps. To właśnie tam polsko-niemiecki duet zespołu BWT Mücke Motorsport odnotował podwójne podium w debiutanckiej rundzie cyklu Prototype Cup Germany w ubiegłym sezonie.


Źródło: informacja prasowa zawodnika
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕





