Miłośnicy driftingu w Polsce z entuzjazmem śledzą nie tylko zmagania w ramach Driftingowych Mistrzostw Polski, ale także serii Drift Open, obfitującej w cztery rundy, z których pierwsza odbyła się w dniach 28–30 maja na Torze Kielce. To właśnie na kieleckim obiekcie wyścigowym Kordian Trela-Muchewicz po raz kolejny udowodnił, że pomimo młodego wieku jest zawodnikiem, którego nie należy lekceważyć – czego efektem było wymarzone zwycięstwo w finale zawodów.
Najlepszy na inaugurację sezonu
Kielecki tor wyścigowy pod koniec maja gościł już. 82. odsłonę Drift Open – driftingowych mistrzostw federacji IDF 2026. Już piątkowa sesja kwalifikacyjna pokazała, że walka o zwycięstwo w klasie PRO będzie bardzo zawzięta – aż pięciu zawodników, w tym Kordian Trela-Muchewicz przekroczyło barierę 90 punktów, a różnice w czołówce były naprawdę niewielkie. Rezultat ten zapowiadał spektakularne przejazdy w sobotę – i tych bez wątpienia nie brakowało.


Sobotnie zmagania – naznaczone opadami deszczu, które utrudniały rywalizację, ale i dodawały kolorytu walkom na torze – Kordian rozpoczął od wykonania bye-runu, by następnie stanąć do rywalizacji z Szymonem Chmurzyńskim. Po pokonaniu przeciwnika kolejnym rywalem nastoletniego driftera został Adrian Bartocha, który także musiał uznać wyższość 14-letniego kierowcy. W półfinale oponentem Kordiana Treli-Muchewicza został Norbert Ziobro, z kolei drugą parę walczących o podium stanowili Ernest Komorowski i Arkadiusz Zgoda. W efekcie to właśnie Kordian w finałowym pojedynku zwyciężył z Ernestem Komorowskim, a podium uzupełnił pokonany wcześniej przez nastolatka Norbert Ziobro.
W klasyfikacji generalnej cyklu tym samym pierwsze miejsce po inauguracyjnej rundzie w Kielcach zajmuje Kordian Trela-Muchewicz z dorobkiem 104 punktów, a tuż za nim znajdują się Ernest Komorowski (92 pkt) i Norbert Ziobro (79 pkt).


Kordian Trela-Muchewicz: idealny początek sezonu
„Zwycięstwo w inauguracyjnej rundzie Drift Open to bez wątpienia idealny początek sezonu. To efekt miesięcy przygotowań, zimowych treningów, godzin spędzonych na symulatorze i pracy całego teamu. Każdy wyjazd, każda poprawka w aucie i każdy przejechany kilometr miały jeden cel – walczyć o najwyższe miejsca. Ten weekend dostarczył ogromnych emocji, świetnej rywalizacji i jeszcze większej motywacji do dalszej pracy. Pierwsze zwycięstwo w sezonie smakuje wyjątkowo, ale wiemy, że najtrudniejsze dopiero przed nami. Dziękuję całemu teamowi, Partnerom i wszystkim kibicom za wsparcie. Sezon 2026 dopiero się rozkręca, a walka o klasyfikację generalną właśnie się zaczęła” – podkreśla Kordian Trela-Muchewicz.
Kolejna runda Drift Open odbędzie się w dniach 03–05 lipca, a areną zmagań będzie Motopark Toruń. Zanim to jednak nastąpi, już w najbliższy weekend Kordian wystartuje w rundzie Polish Drift Show w Koszalinie.


Źródło: informacja prasowa zawodnika
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕





