Rodzinny polski zespół Energylandia Rally Team rozpoczyna nowy, ekscytujący rozdział w swojej historii. W dalszej części programu w Mistrzostwach Świata w Rajdach Terenowych (FIA W2RC) zespół będzie korzystał z nowych konstrukcji – Ford Raptor T1+. Począwszy od rajdu Baja Aragón w Hiszpanii (24–26 lipca), Energylandia Rally Team rozpocznie przejście na nową platformę w ramach przygotowań do Rajdu Dakar 2027. Po Baja Aragón zespół planuje wystartować w pozostałych rundach Mistrzostw Świata w Rajdach Terenowych, czyli w Rallye du Maroc (28 września – 3 października) oraz Abu Dhabi Desert Challenge (22–27 listopada). Będzie to kontynuacja przygotowań dla załóg Eryk Goczał / Szymon Gospodarczyk oraz Marek Goczał / Maciej Marton przed najtrudniejszym rajdem świata.
Co skrywa Ford Raptor T+?
Pod maską Forda Raptora T1+ znajduje się 5-litrowy silnik V8 Coyote. Samochód posiada napęd na cztery koła oraz 6-stopniową, sekwencyjną skrzynię biegów Sadev. To duża i potężna maszyna, a mimo to ma bardzo niski środek ciężkości, co ogranicza przechyły nadwozia i poprawia prowadzenie.
Zespół Energylandia Rally Team uznał, że Raptor to konstrukcja, która ma ogromny potencjał do dalszego rozwoju. Bez wątpienia pomoże w tym bliska współpraca oraz profesjonalne podejście zespołu M-Sport, który wraz z Ford Racing jest odpowiedzialny za budowę i rozwój Raptora T1+. Brytyjczycy mają ogromne doświadczenie zdobyte na przestrzeni dziesiątek lat na najwyższym poziomie różnych dziedzin motorsportu.


Energylandia Rally Team działa z myślą o przyszłorocznym Dakarze
– Z myślą o przyszłorocznym Rajdzie Dakar podjęliśmy decyzję o tym, że zmieniamy samochód na Forda Raptora T1+ ze stajni M-Sport. Jestem niezwykle szczęśliwy – uważam, że aktualnie jest to najlepszy projekt na świecie – przede wszystkim dzięki temu, jak profesjonalnie podchodzi do tego zespół. Jest to dla nas ogromny krok naprzód. Mamy pół roku do tego, aby przygotować się do Rajdu Dakar. Jesteśmy już z Szymonem na testach w Maroko – pierwsze wrażenia z jazdy Fordem są niesamowite. Jestem w szoku, ile potrafi ten samochód – teraz musimy się go nauczyć i odpowiednio wykorzystać – powiedział Eryk Goczał.
– Przesiadamy się na Forda Raptora T1+ ze wsparciem zespołu M Sport. Mamy okazję współpracować i uczyć się od najlepszych – to niezwykle istotne. To świetna konstrukcja – widać to po wynikach w Rajdzie Dakar. Już nie mogę się doczekać naszego pierwszego startu tym autem – podkreślił Szymon Gospodarczyk, pilot Eryka.


– Razem z Erykiem przesiadamy się do Forda. Właśnie w Raptorach T1+ dokończymy tegoroczny sezon Mistrzostw Świata w Rajdach Terenowych. A wszystko to oczywiście w jednym celu – odpowiednich przygotowań do przyszłorocznego Rajdu Dakar. Ford daje nam ogromne wsparcie – po raz pierwszy mamy takie samochody, jak załogi fabryczne. To dla nas bardzo ważne – zaznaczył Marek Goczał.
– Przesiadka na Fordy to wybór, który może przynieść nam wiele dobrego w przyszłości. Cieszy nas to, jak wygląda współpraca z zespołem M-Sport – czuć tutaj niesamowity profesjonalizm, odpowiedni poziom wymiany informacji i duże wsparcie. Jesteśmy bardzo zadowoleni i z optymizmem patrzymy w przyszłość – podsumował Maciej Marton, pilot Marka Goczała.
Źródło: informacja prasowa Energylandia Rally Team
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕





