Home / Endurance / IMSA / BMW RLL zwycięskie w IMSA! Podsumowanie weekendu Road America

BMW RLL zwycięskie w IMSA! Podsumowanie weekendu Road America

IMSA

Po zakończeniu weekendu Mosport, IMSA ponownie wznawia działanie. Tym razem padło na tor Road America i wszystkie cztery klasy, z dystansem 2h 40m, który odpowiada rundzie sprinterskiej.

Przed rozpoczęciem weekendu, BMW M Motorsport ogłosiło iż nie przedłuży swojej umowy z RLL aby prowadzić swoje auta w IMSA Weathertech Championship. Współpraca obu frakcji zakończy się po tegorocznej rundzie finałowej sezonu, Petit Le Mans na Road Atlanta.

Kwalifikacje

Pomimo rozdzielenia klas GTD i GTD PRO od początku sezonu, ich czasy nadal się przecinają. Okrążenie na Pole Position w klasie GTD było o 0.159s lepsze od okrążenia zdobywającego pierwszą pozycję w GTD PRO. Russell Ward dla Winward Racing #57 i Giacomo Altoe dla Dragonspeed #81 byli najszybszymi zawodnikami w swoich klasach.

W kwalifikacjach klasy GTD PRO zabrakło Pfaff Motorsports #9. Kolizja z samochodem LMP2 w treningu zostawiła zespół w sytuacji która wymagała zbudowania samochodu na bazie nowego podwozia, a w ich posiadaniu nie było go. Wayne Taylor Racing, które również operuje Lamborghini, wypożyczyło im go.

Kwalifikacje LMP2 na Road America przywitało kolejne zgłoszenie w swojej klasie. Co ciekawe, JDC Miller Motorsports zachowało swój prototyp w stawce, a przywitaliśmy nowy zespół – Team Tonis #61. Ich załogą zostali z Matthew Brabham i Toni Kasemets. Pole Position zostało zdobyte przez AO Racing #99, dając im drugi start z pierwszego miejsca z rzędu. Inter Europol Competition #43 znalazło się na dziesiątym miejscu.

Ścisk czasowy w GTP spowodował spory stres u wielu zespołów. Lecz tym razem, Meyer Shank Racing #93 nie musiało się martwić. Nick Yelloly znalazł 0.053s, których nie znalazł Dries Vanthoor dla BMW M Team RLL #25 i to jego czas był najlepszy.

IMSA
Zdobywcy Pole Position w klasie GTP – Nick Yelloly dla MSR #93 z Rengerem van der Zande i resztą zespołu.

Wyścig, FCY, wyścig, FCY…

W wyścigach organizowanych w ramach IMSA, zasady żółtych flag i neutralizacji są o wiele bardziej skomplikowanie niż w wyścigach ELMS czy WEC. To stworzyło sytuację, w której finalnie LMP2 skończyły wyścig na tym samym okrążeniu co GTP, a samochody GTD i GTD PRO traciły tylko okrążenia.

ZOBACZ TAKŻE  Rolex24 już za pasem. Prowizoryczna lista startu dostępna

Pierwsza żółta flaga została wywieszona już w trakcie pierwszego okrążenia. United Autosports #22 zatrzymało się na torze z drobną pomocą od Crowdstrike by APR #04, a chwilę później Ferrari 293 Inception Racing #70 wyjechało na trawę i zaczęło się dymić. Pod ową neutralizacją odbyły się zjazdy do alei wszystkich aut klasy LMP2, gdyż w reszcie klas zespoły dzieliły swe strategie. Z powodu tego, ile Oreca 07 zużywa paliwa na jeden cykl, było to niemożliwe.

Kolejne FCY zostało wywołane przez LMP2 #52 PR1 Mathiasen Motorsports, kończąc swój wyścig w żwirze. Przez świetne wyterminowanie swojej wizyty w alei serwisowej, skorzystało z tego Corvette Racing by Pratt Miller Motorsports #3, a straciło Dragonspeed #81. Wjeżdżając do alei milisekundy po wydaniu FCY załoga #81 straciła 37s na przejeździe przez aleję serwisową. W takich przypadkach serwis auta wiązałby się z karą Drive Through.

Dosłownie sekundy po wznowieniu wyścigu ponownie wyścig został poddany neutralizacji. AO Racing #77 obróciło Corvette Racing by Pratt Miller Motorsports #4, a siostrzane auto z numerem #3 zablokowało się barierach z opon w żwirze po kontakcie z Paul Miller Racing #48. Przedłużyło to serię neutralizacji.

Finalne 70 minut wyścigu miały się okazać sprintem do mety, lecz po minięciu 17 z nich pojawiła się już czwarta procedura FCY w tym wyścigu. Porsche Penske Motorsport #7 obróciło Wayne Taylor Racing #10 przy obronie swojej pozycji przed Meyer Shank Racing #93. BMW M Team RLL, które ściągnęło oba swoje auta na ostatni serwis chwilę wcześniej zyskało z tego przewagę.

ZOBACZ TAKŻE  NLS3 i Podium Piekarzy na Nürburgring
IMSA

Czy da się wyścig IMSA skończyć czysto? Tak!

Ostatnie wznowienie wyścigu, tym razem już bez przerwania, okazało się walką o najwyższe lokaty. Renger van der Zande zbliżał się z sukcesem do obu BMW, lecz pomimo zaparcia tylko trzecie miejsce przypadło załodze #93. Albert Costa dzięki neutralizacjom odrobił straty Dragonspeedu #81 i przebił się na podium. Pozwala mu zostać w walce o mistrzostwo kierowców GTD PRO i załodze #81 w walce o mistrzostwo zespołów GTD PRO.

Connor de Phillippi, nowa część załogi Inter Europol Competition #43, zrobił wszystko aby dogonić AO Racing #99, lecz na mecie dzieliła ich przerwa 4.167s. Kenton Koch wyprzedził Aleca Udella z sześcioma minutami na zegarze, aby zdobyć zwycięstwo dla Triarsi Competizione.

Wyścig w klasie GTP zwyciężyło BMW M Team RLL #24, a podium uzupełniło ich siostrzane auto i Meyer Shank Racing #93. W klasie LMP2 wygrało AO Racing #99 z Inter Europol Competition #43 i TDS Racing #11 na następnych pozycjach.

Najlepszym GTD PRO okazało się Paul Miller Racing #1, z Ford Multimatic Motorsports #64 na drugim miejscu i Dragonspeed #81 na trzeciej lokacie. Załogą, która wygrała w GTD zostało Triarsi Competizione #021, a za nimi uklasyfikowały się Forte Racing #78 i Conquest Racing #34.

Sebring to nie ostatni chleb, jaki ta załoga upiekła. Występ Inter Europol Competition #43.

Przez przeciągającą się absencję Jona Fielda i tymczasową nieobecność Toma Dillmanna, żaden z obecnych kierowców załogi #43 przejechał pełny repertuar wyścigów dla klasy LMP2. Jest to strata w mistrzostwie kierowców, ale polski zespół Inter Europol Competition nie jest jednym z tych, które się poddają.

ZOBACZ TAKŻE  Zmiana u TurboPiekarzy. Kim jest Jeremy Clarke?

Connor de Philippi zastąpił Toma Dillmanna na tą rundę. Po niezbyt udanych kwalifikacjach Jeremy’iego Clarke’a, ich załoga odbiła wynikowo w wyścigu. Pierwotnie zaczynając z dziesiątej pozycji, po ostatnim FCY wspinając się na drugą lokatę. Choć zabrakło do zwycięstwa, jest z czego być dumnym. Jest to drugie podium dla #43 w tym sezonie IMSA, co zmniejsza trochę stratę punktową do aut przed sobą w klasyfikacji.

IMSA
Podium klasy LMP2 na IMSA Road America 2025. Z lewej strony kierowcy IECu – Jeremy Clarke i Connor de Philippi.

Lamborghini SC63 zawiesza działanie w IMSA po 2025

Owa informacja wypłynęła już po zakończeniu weekendu na Road America. Lamborghini zapowiedziało, iż ich program z SC63 prowadzonym tylko w rundach endurance IMSA zostanie zawieszony od 2026. Podobnie jak z BMW RLL, ostatni wyścig z tym autem będzie rundą na Road Atlanta. Powodem zostało brak chętnych zespołów, które mogły by tym programem operować, jak i wymagana rewaluacja programu przed samo Lamborghini.

Lamborghini podjęło strategiczną decyzję o ponownym skoncentrowaniu swoich wysiłków i inwestycji na platformie GT3 i Super Trofeo, które pozostają kamieniem węgielnym działalności marki w zakresie sportów motorowych i kluczowym filarem w dostarczaniu doskonałych osiągów swoim klientom na całym świecie”.

„Automobili Lamborghini pozostaje mocno zaangażowane w sporty motorowe jako integralną część DNA marki i będzie nadal oceniać przyszłe możliwości wyścigowe z taką samą ambicją i pasją, która definiuje jej sportowego ducha”.

Komunikat Lamborghini, Sportscar365.com

Źródła: Oficjalna strona IMSA, Oficjalny przekaz wyścigu IMSA Sportscar Weekend na Road America, Oficjalny profil Inter Europol Competition na Instagramie


Podobają Ci się nasze teksty? Chciałbyś się jakoś odwdzięczyć?
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *