Pora na dwie ostatnie rundy w mistrzostwach świata motocykli MotoGP przed letnią przerwą! Pierwsza z nich odbyła się w ubiegły tydzień na jednym z ulubionych obiektów obecnego lidera klasyfikacji generalnej, czyli Sachsenringu w Niemczech. To na tym bardzo technicznym i bardzo wymagającym torze odbyła się runda wyznaczająca połowę kalendarza na rok 2025! Zapraszam na podsumowanie jedenastego GP w MotoGP!

Zmienne warunki
Przez cały tydzień największą niewiadomą była pogoda. Deszcz podczas każdej sesji mógł przybyć w każdej chwili i mógł popsuć plany wielu zawodnikom. W piątek udało się obyć bez mokrych warunków w klasie królewskiej. Najsilniej wyglądał oczywiście Marc Marquez, a Pecco wyglądał na strasznie zagubionego. Włoch dał radę przejść bezpośrednio do Q2, ale dopiero z dziewiątej pozycji!
Jak już w zwyczaju mają, do drugiej części czasówki przeszli wszyscy zawodnicy Ducati, z wyjątkiem Aldeguera. Oprócz nich weszli Miller, Fabio, Bezzecchi, Acosta oraz Binder. Przez Q1 przebili się Zarco z Vinalesem, więc Ducati nie miało wszystkich zawodników w Q2, a KTM mógł być w końcu względnie zadowolony z tempa kwalifikacyjnego.
Jednak już na okrążeniu wyjazdowym Maverick rozbił swój motocykl, tym samym musiał pogodzić się z 12 miejscem na starcie do dwóch wyścigów. Podczas tej rundy mieliśmy chyba najciekawszy pierwszy rząd w tym sezonie – Marc, Zarco oraz Bezzecchi! Wszyscy w pierwszej linii byli kierowcami z różnych manufaktur, co tylko dodawało ekscytacji.
Najgorzej w tej sesji MotoGP poradził sobie ten, który powinien królować w tym sezonie – Bagnaia. Był ostatnim sklasyfikowanym zawodnikiem i startował dopiero z 11 pozycji! Spadek formy Włocha musi się zmienić, jeśli chce zatrzymać fotel na kolejne lata w Ducati.

Historyczny wyścig MotoGP
Sobotni sprint odbywał się na mokrej nawierzchni, co zapewniało chaos. Już w pierwszym zakręcie zdobywca pole position nie zahamował w dobrym punkcie, co skończyło się bardzo szerokim wyjazdem i utratą wielu pozycji. Marquez szybko odbił się od tej początkowej straty i zaczął konsekwentnie odrabiać pozycje.
W ostatnich okrążeniach dojechał do Bezzecchiego, który prowadził wyścig i wyprzedził go, zdobywając kolejne zwycięstwo w sprincie. Włoch dojechał na drugim miejscu, przed Fabio Quartararo, który zaliczył bardzo dobry występ i awansował o cztery miejsca. Wyścigu nie ukończył tylko Morbidelli, który mocno huknął po wywrotce, aż rozpięło mu kombinezon. Firma produkująca kombinezony już sprawdza przyczynę wadliwego zamka, a sam Franco był zmuszony do odpuszczenia niedzielnego GP oraz wyścigu w Brnie.
Mimo, że to w sobotę padało, a nie w niedzielę, to właśnie ten drugi wyścig zgarnął znacznie większe żniwo wśród zawodników. Zacznijmy od tego, że na starcie stanęło tylko 17 kierowców (z powodu kontuzji nie wystartowali: Vinales, Martin, Morbidelli, Bastianini oraz Chantra). Po zgaśnięciu świateł tym razem Marquez utrzymał prowadzenie i wydawało się, że rozpoczął się względnie spokojny wyścig.
Bezzecchi podążał za Hiszpanem, a w tle czaili się Alex Marquez z Bagnaią, którym poszło znacznie lepiej niż dzień wcześniej. Na drugim i trzecim okrążeniu mieliśmy pierwszych rozbitych – Oliveirę i Acostę. Po kilkunastu spokojnych okrążeniach dostaliśmy wiele incydentów jeden po drugim.
Rozbili się Zarco, Bezzecchi, Ogura, Mir (który został zabrany przez Japończyka) oraz Savadori. Doprowadziło to do wręcz kuriozalnej sytuacji, gdzie dojechało do mety tylko dziesięciu kierowców! Jest to pierwsza taka sytuacja od GP Australii w 2011 roku!
Wygrać oczywiście mógł tylko Marc Marquez, który udowodnił, że jest nie do zatrzymania w tym sezonie i jeszcze bardziej śrubuje swoje wyniki na Sachsenringu. Podium uzupełnił jego brat z Bagnaią, a czwarty dojechał Quartararo.

Punkty po GP Niemiec MotoGP
| Pozycja | Zawodnik | Zespół | Manufaktura | Punkty |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Marc Marquez | Ducati Lenovo | Ducati | 37 |
| 2 | Alex Marquez | BK8 Gresini Ducati | Ducati | 22 |
| 3 | Fabio Quartararo | Monster Yamaha | Yamaha | 20 |
| 4 | Francesco Bagnaia | Ducati Lenovo | Ducati | 16 |
| 5 | Jack Miller | Pramac Yamaha | Yamaha | 13 |
| 6 | Brad Binder | Red Bull KTM | KTM | 13 |
| 7 | Fermin Aldeguer | BK8 Gresini Ducati | Ducati | 11 |
| 8 | Luca Marini | Honda HRC Castrol | Honda | 10 |
| 9 | Marco Bezzecchi | Aprilia Racing | Aprilia | 9 |
| 10 | Raul Fernandez | Trackhouse Aprilia | Aprilia | 7 |
| 11 | Fabio Di Giannantonio | Pertamina VR46 Ducati | Ducati | 6 |
| 12 | Alex Rins | Monster Yamaha | Yamaha | 6 |
| 13 | Johann Zarco | Castrol Honda LCR | Honda | 3 |
| 14 | Pedro Acosta | Red Bull KTM | KTM | 1 |
| 15 | Miguel Oliveira | Pramac Yamaha | Yamaha | 0 |
| 16 | Joan Mir | Honda HRC Castrol | Honda | 0 |
| 17 | Ai Ogura | Trackhouse Aprilia | Aprilia | 0 |
| 18 | Lorenzo Savadori | Aprilia Factory | Aprilia | 0 |
| 19 | Franco Morbidelli | Pertamina VR46 Ducati | Ducati | 0 |
Po tym bardzo chaotycznym wyścigu w Niemczech została nam tylko jedna runda przed 3 tygodniową przerwą na odpoczynek. Już w ten weekend wszyscy udadzą się do powracającego Brna, gdzie jeszcze wszystko może się wydarzyć!
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕





