Przedostatni odcinek tegorocznej edycji Rajdu Dakar właśnie dobiegł końca. Zawodnicy tym samym skończyli trasę przejeżdżającą przez tzw. Empty Quarter. Start samego etapu został mocno opóźniony z powodów tragicznej mgły, która uniemożliwiała widoczność. Mimo to po dłuższej chwili oczekiwania ruszyliśmy i zdecydowanie warto było czekać, bo dostaliśmy serio pasjonujące pojedynki i to tuż w końcówce!

Walka do końca i podium Polaka!
W Rally GP na 152 kilometrach trasy, na sam koniec postanowił zawalczyć o pierwszą lokatę na mecie Schareina! Hiszpan rzucił wyzwanie Sandersowi i ukończył odcinek jako pierwszy. Z racji tego, że Australijczyk był dopiero na drugiej pozycji, to różnica między tą dwójką w klasyfikacji generalnej wynosi już tylko 9 minut! Mimo że jutro jest bardzo krótki finałowy etap, to są szanse na wszystko, zwłaszcza że w kluczowych momentach mogą komuś puścić nerwy, co skończy się eliminacją z rajdu.
W Rally 2 triumf ponownie w tym roku zaliczył Doveze, wyprzedzając Muleca tylko o dwadzieścia sekund! Jednak Panem, który nas najbardziej interesuje, jest ten co zajął ostatnie na podium. Otóż Konrad Dąbrowski ze stratą 5 minut do Doveze ukończył na trzeciej pozycji! Z pewnością jest to bardzo zasłużone i wywalczone podium, po tym jak cały czas jeździł bardzo równo w czołówce. Polak obecnie jest dalej 8 w generalce i jutro będzie próbować walczyć o wyższe lokaty na koniec. Oczywiście liderem dalej pozostaje Edgar Canet i o ile jutro nie zaliczy wywrotki, zgarnie upragnione zwycięstwo. Tabin dzisiaj przekroczył linię mety na 47 pozycji.

Łeb w łeb w Rajdzie Dakar w kategorii Ultimate!
Kategorią, która przynosi w ostatnich dniach najwięcej emocji jest niekwestionowanie Ultimate. Al Rajhi walczy z Lateganem o zwycięstwo w rajdzie i od dwóch dni zamieniają się pozycjami, a sama różnica między nimi jest marginalna.
Wszystko zapowiadało się już od wczoraj, że dzisiaj będzie kluczowe w tej rywalizacji. Praktycznie przez całą długość etapu, obaj Panowie prześcigali się w klasyfikacji generalnej. Finalnie kierowca kliencki, a więc Al Rajhi, zdobył 6 minutową przewagę nad Lateganem w generalce. Oczywiście jutro jest jeszcze dzień i oboje będą na siebie naciskać jak najbardziej, ale z pewnością Saudyjczyk jest w lepszej sytuacji, zarówno sportowej, jak i psychicznej. Wygranym odcinka został Ekstrom, który przyjechał tuż przed Al Attiyahem, który prawdopodobnie rajd zakończy na 4-3 miejscu.

Katastrofy w końcówce w Challenger i SSV!
W kategorii Challenger ogromnych problemów doznał Leaverton, a więc jeden z czołowych zawodników na przestrzeni całego eventu. Około 200 kilometra musiał się zatrzymać i próbował naprawić usterkę mechaniczną. Niestety nie udało mu się to i nie dojechał do końca stage’a. Tym samym całego rajdu nie ukończył i nawet nie będzie mu przysługiwać medal za uczestnictwo.
Medal za zwycięstwo odcinka za to dostanie po dniu dzisiejszym Seaidan. Cavigliasso z przewagą ponad godziny w klasyfikacji generalnej, może być spokojny o swoją pozycję, przed dniem jutrzejszym. Dzisiaj Kuś był jedenasty i wszystko wskazuje, że zakończy rajd z pozycją piątą! Bracia Zoll dojechali 23, a Beaupre z Czachorem 21.
Dramatów też nie brakowało w kategorii niższej – SSV. De Soultrait, który był v ce liderem rajdu i broniącym zwycięzcą z zeszłej edycji, dzisiaj na 186 kilometrze doznał poważnego problemu mechanicznego. Nie umożliwiło mu to kontynuacji rajdu i podobnie jak Leaverton, nie dokończył odcinka i musiał opuścić rajd. Tym samym Loeb Racing nie zgarnie pierwszej i drugiej pozycji w finałowej klasyfikacji. Dzisiejszym zwycięzcą został Price, a Heger zmierza po zwycięstwo w debiucie. Pasek, który prowadzi Alsadadiego był dzisiaj 22.

Powrót trio, klasyki i ostatni dzień Rajdu Dakar
W ciężarówkach ponownie na najwyższy stopień podium zawitali Macik, Tomasek i Svanda, którzy tylko jeszcze bardziej powiększyli swoją przewagę nad rywalami w klasyfikacji generalnej. Rodewald i Boba wraz ze swoimi ekipami byli odpowiednio na pozycji 5 i 11. Wszystko wskazuje, że właśnie Rodewald zdobędzie trzecie miejsce na koniec!
W klasykach ponownie triumfował Santaollala Millia, a Staniszewski i Postawka w swoim Porsche byli znowu na czwartej pozycji.
To już jutro Rajd Dakar 2025, a tym samym dwutygodniowa przygoda w Arabii Saudyjskiej się zakończy. Po 12 odcinkach i wielu zmaganiach kierowcy przekroczą linię mety i będą mogli się nazwać tymi, którzy ukończyli najcięższy rajd cross country tego świata. Ale przed tym czeka ich jeszcze 61 kilometrów walki o utrzymanie ich pozycji, albo o najwyższe laury na koniec. Podczas tego ostatniego etapu czeka nas, jak za dawnych czasów, tzw. Mass Start, a więc wszyscy ruszą jednocześnie na stage! Na pewno po tym będą ładne zdjęcia i wiele wspominek, a już po tym przyjdzie czas na świętowanie!
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕






