Kończąc przerwę wakacyjną dla całej gamy wyścigów długodystansowych, otwarciem drugiej części sezonu jest runda ELMS na Spa-Francorchamps.
Przed weekendem ELMS
Publikacja uczestników, którzy pojawią się w Belgii, odbyła się na początku tygodnia. Kilka załóg zmniejszyło swoje obroty. Największe zmiany zaszły w CLX Motorsport. Załoga #37 zaczęła weekend z Manuelem Espirito Santo i Enzo Fittipaldim, gdyż Pipo Deriani nie został zastąpiony po odstąpieniu od programu przez obowiązki z Genesis Magma Racing. Niestety przez kolizję podczas testów, finalnie zamiast Espirito Santo pojechał Sebastian Alvarez.
Team Virage #8 powitało nowego kierowcę na fotelu brązowym, Juliena Gerbi. Nielsen Racing #27 również zmieniło kierowcę brązowego i to John Falb pojawił się w miejscu Tonego Wellsa. Równolegle, Benjamin Pedersen zastąpił Francesco Simonazziego w Team Duqueine #30.
W klasie LMGT3 odbyły się tylko dwie zmiany. Antares Au przejmuje fotel po Christianie Ried na resztę sezonu dla Proton Competition #60, a James Calado zastąpił Daniela Serrę, który poza obowiązkami ELMS miał w ten sam weekend rundę IMSA.
Na liście nie zabrakło w ten weekend Toma Dillmanna. Francuz po odpuszczeniu rundy IMSA na Road America wraca na tor w barwach Inter Europol Competition #43.

Kwalifikacje na Spa – mieszane warunki, mieszane rezultaty
Pierwszą z czterech sesji była sesja LMGT3, która pomimo oczekiwanych opóźnień przez sesję Le Mans Cup na szczęście odbyła się na czas. Pomimo warunków, które nie sprzyjały, na przód stawki wspiął się Martin Berry, zdobywając pierwsze pole position dla Iron Lynx #63 w tym roku. Przez wywołanie wypadku w rundzie ELMS na torze Imola, z pierwszej pozycji wystartował Duncan Cameron z Spirit of Race #55, choć załoga #63 zatrzymała swój punkt za pole position.

CLX Motorsport #17 w klasie LMP3 miało ambicje aby w tej rundzie zdobyć już tytuł ELMS i zaproszenie na Le Mans, a ich kwalifikacje to reflektowały. 0.767s wynosiła przerwa od czasu Theodore Jensena do czasu Griffina Peebles dla WTM by Rinaldi Racing #12 na drugim miejscu. Inter Europol Competition #88 kwalifikowane przez Douwe Dedeckera zajęło piąte miejsce.

Giorgio Roda ponownie pokazał swoją szybkość w kwalifikacjach LMP2 Pro/AM. Proton Competition #77 zdobyło pole position z różnicą dzielącą Rodę a PJ Hyetta o aż 1.645s! Reszta stawki była już sobie bliższa, lecz najlepiej z tego wyszło AO by TF #99, zaczynające z drugiej pozycji.

Poprzez różnorodność ustawień aut LMP2, kwalifikacje miały różnorodne rezultaty. Pole Position zdobyło Nielsen Racing #24 za pomocą okrążenia Ferdinanda Habsburga. Iron Lynx – Proton #9 dzięki dobremu przygotowaniu się na mokrą nawierzchnię zajęło drugie miejsce. Inter Europol Competition nie miało najlepszych kwalifikacji LMP2 – załoga #34 zajęła ostatnie, trzynaste miejsce, a #43 goniące liderów w mistrzostwach musiało się zadowolić dziesiątym miejscem.

Początki wyścigów ELMS zawsze są dobre
Zaczynając godzinę później niż standardowo dla ELMS z czystym wręcz niebem, nie zatrzymało to niektórych kierowców do różnych prób przebicia się przez stawkę z różnymi rezultatami. Rodrigo Sales uderzył PJ Hyetta w pierwszym zakręcie. Przyblokowało to Giorgio Rodę, pozwalając AO by TF #99 przejąć lidera klasy LMP2 Pro/AM. Owy manewr opóźnił Polesittera w klasie LMP3, lecz nie przeszkodziło to załodze #17 odzyskać lidera swojej klasy.
Jednymi z lepszych zaczynających kierowców okazali się Jakub Śmiechowski i Martin Berry. Polak po kilku ryzykownych manewrach w otwierających wyścig okrążeniach przebił się na szóstą lokatę, wliczając w to spektakularne wyprzedzenie Team Duqueine #30 w Blanchimont za pomocą wolniejszych aut. Singapurczyk zaczynający z piątego miejsca już po pięciu okrążeniach znalazł się na trzeciej pozycji.
Wyścig do żółtych flag
Pierwsza neutralizacja wydarzyła się dopiero po czterdziestu minutach wyścigu. VSC które zgodnie z procedurami zmienia się w SC zostało wywołane po tym, jak Racing Spirit of Leman #31 zostało zagrzebane w żwirze w Les Combes. Po sprzątnięciu owego auta wydarzyły się dwa incydenty wymagające ponowną neutralizację – United Autosports #22 uderzyło w barierę z mocnym impetem w T15, a równolegle z tym Nielsen Racing #27 trafiło w barierę dwa zakręty później.
Obaj kierowcy wyszli ze swoich wypadków bez szwanku, lecz oba auta zostały zniszczone na tyle, aby zostać wycofanymi z wyścigu. Owa neutralizacja „zjadła” kolejne 20 minut wyścigu. Po minięciu czterech minut z zieloną flagą, United Autosports #23 zakopało się w żwirze w T11. Wywołało to już trzecie VSC w wyścigu, które wymagało od zespołów kreatywnego myślenia co do ich strategii.
Po wznowieniu, klasy LMP2 i LMP3 mogły już kontynuować rywalizację po zmianach kierowców. Vector Sport, które przez cykl pitstopów wybiło się na pierwsze miejsce, szybko straciło pozycję lidera i wicelidera kosztem VDS Panis Racing #48 i Inter Europol Competition #43 przez zajechane już opony. Minimalne resztki na torze wywołały FCY, lecz nie trwało ono długo. Na okrążeniu wznawiającym CLX Motorsport #17 odbyło swoją karę drive through, ale nie oznaczało to dla nich końca przygód.
Team Virage #8 odbyło walkę z CLX Motorsport #17 o fotel lidera LMP3. Daniel Nogales, kierujący autem Virage, obrócił się w Les Combes. Nie stracił drugiego miejsca, lecz Theodore Jensen z załogi #17 się od niego oddalił.
Kolejne FCY zostało wywołane gdy Alessio Picarello, kierujący autem Proton Competition #60 uderzył w Kessel Racing #74 prowadzone przez Miguela Molinę. Poważnie uszkodzone Porsche z numerem #60 zostało zaparkowane na poboczu i wymagało pomocy porządkowych, aby je zepchnąć w bezpieczne miejsce. Po tym incydencie wróciliśmy do zielonej flagi.
Wystarczy nam paliwa? Kiedy zjeżdżać?
Do końca wyścigu kończył się czas, a wielu drużynom pokrzyżowano strategię. Długi okres samochodu bezpieczeństwa na początku wyścigu wymagał od każdej załogi posiadającej trzech kierowców w klasie LMP2 i LMP2 Pro/AM do przedwczesnego zjazdu i zmiany kierowcy, a później jeszcze jednej dolewki paliwa.
Jednocześnie w klasie LMP3, Eurointernational #11 uderzył w samochód #4 DKR Engineering, uszkadzając przód auta z numerem #11. CLX Motorsport #17 dobijał już do minuty przewagi, lecz ich załoga otrzymała dwie kary – za niepoprawne odbycie kary przejazdu przez aleję serwisową i dziesięć sekund dodane do następnego zjazdu za wyprzedzanie poza torem. Po odbyciu tych kar, auto #17 spadło na czwarte miejsce.
Przymierzając się do walki o trzecie miejsce, awaria samochodu CLX Motorsport #17 zatrzymała te marzenia. Samochód zjechał z toru w T7 i wywołał FCY. Ligier JS P325 #17 został wyciągnięty z toru, lecz po chwili, Adrian Closmenil prowadzący go zaparkował na trawie. Załoga #17 nie została sklasyfikowana.
FCY wywołane przez powyższe wydarzenia rozdzieliło kolejne strategie, ustawiając IDEC Sport #18 na drugim miejscu w klasie LMP2 po dobrym założeniu, kiedy ma odbyć się zjazd. Wiele innych ekip musiało poddać swoje dobre pozycje, które by utrzymali, gdyby nie finalne wznowienie na zieloną flagę – m.in Iron Dames #85, które przez brak paliwa musiały zjechać po szybką dolewkę, która umiejscowiła je na czwartym miejscu w LMGT3.
Podczas ostatnich okrążeń, Iron Lynx #63 stoczyło pojedynek z Racing Spirit of Leman #55 o zwycięstwo. Przewagę finalnie okazał Valentin Hasse-clot nad Fabienem Schillerem, co dało Iron Lynx #63 ich pierwsze podium w tym sezonie ELMS.
Nikt nie mówił, że wyścigi ELMS kończą się po godzinach
Wyścig zakończył się zwycięstwem VDS Panis Racing #48, a podium miało uzupełnić IDEC Sport #18 i Algarve Pro Racing #25. Nie stało się tak – #18 i #25 zjechały pod FCY i wykonały zmianę kierowcy, nie informując Race Control o awaryjnym zatrzymaniu w alei serwisowej. Obie załogi otrzymały za to karę Stop and Go trwającą trzy minuty. Załoga #25 została również ukarana za niedopełnienie czasu jazdy kierowcy. Podium uzupełniło finalnie Inter Europol Competition #43 i Nielsen Racing #24.
Po kolejnych karach, wyścig w klasie LMP2 Pro/AM wygrało Algarve Pro Racing #20, choć oni również otrzymali karę, choć minimalną. United Autosports #21 i AO by TF #99 uzupełniło podium. Załoga #99 również była pod lupką sędziów, lecz nie zostali ukarani za nierespektowanie poleceń Race Control dotyczących zakończenia wyścigu.
CLX Motorsport #17 po raz pierwszy nie zdobywa kompletu punktów za wyścig. Rywalizację na Spa wygrało Team Virage #8, z RLR M Sport #15 na drugim miejscu, a Inter Europol Competition #88 na trzecim. Pozwala to załodze #88 nadrobić trochę punktów do lidera klasyfikacji generalnej. Pierwsze miejsce w klasie LMGT3 zajęło Racing Spirit of Leman #55, z Iron Lynx #63 dotrzymującym im kroku. Kessel Racing #57 zajęło trzecie miejsce na podium.
Finalna klasyfikacja przez sporą ilość kar została wypuszczona około cztery godziny po zakończeniu wyścigu i sporym szuflowaniu rezultatów.

Kolejne sukcesy Inter Europol Competition
Po udanej rundzie w Road America oraz poprzednich sukcesach w 2025, polski zespół nie zwalnia tempa. Pomimo słabych kwalifikacji w LMP2, gdzie ustawienie na mokrą powierzchnię się nie sprawdziło, piekarze nie pozwolili swoim rywalom uciec z punktami. Współpraca Śmiechowskiego, Dillmanna i Yellolyiego przynosi już trzecie podium w sezonie ELMS – od Le Castellet, załoga #43 nie zeszła z podium. Owy wyścig jest narazie najlepszym w sezonie dla załogi #34. Załoga #43 objęła po tej rundzie fotel wicelidera mistrzostw.
Nietypowa kolorystyka Ligiera JS P325 należącego do Inter Europol Competition nie jest jedyną rzeczą, która powoduje że to auto się wyróżnia. Załoga #88 zdobyła w owy weekend swoje drugie podium w sezonie, zostawiając pomiędzy sobą na drugim miejscu a CLX Motorsport #17, które jest liderem klasyfikacji, tylko 31 punktów.


Źródła: Lista Zgłoszeń ELMS, Oficjalny profil Inter Europol Competition na X, Oficjalny profil ELMS na X, Oficjalny profil ELMS na Instagramie





