Po ponad miesięcznej przerwie, ekipy ELMS wracają do akcji. Rekordowa ilość samochodów na Belgijskim SPA mogła przynieść obie strony medalu: świetne ściganie czy też katastroficzne standardy.
Kwalifikacje
Wraz ze zmienną pogodą na SPA-Francorchamps, warunki zmieniały się ze słonecznych na deszczowe. Całe kwalifikacje ELMS odbyły się na podmokłym torze, ale bez aktywnie padającego deszczu.
Klasa LMGT3, rozpoczynająca kwalifikacje, najpierw cała wyjechała na oponach na mokrą nawierzchnię, aby zmienić je w połowie sesji. Dzięki wysychającemu torowi, Blake McDonald wysunął się na prowadzenie. Lecz gdy tor stał się najbardziej optymalny, stracił swoje okrążenie przez limity toru. Pozwoliło to Anthony’emu McIntoshowi wbić się na pierwsze miejsce z czasówką różniącą się o 0.620s od drugiego miejsca.
LMP3 miało czterech głównych kandydatów na pole position – #85 R-ACE GP, #8 Team Virage, #17 CLX Motorsports i #4 DKR Engineering. Provost, Nogales, Iglesias i Brichacek szli łeb w łeb aż do końca sesji. Brichacek stracił jednak swoje ostatnie okrążenie przez limity toru, a Provost ustalił swoje najszybsze – 2:12.186. Taki wynik wystarczył na Pole Position. Inter Europol Competition #13 zakwalifikowało się na dziesiątym miejscu przez błąd Chun Ting Chou, gdzie wyjechał poza tor w optymalnym momencie.


LMP2 Pro/Am nie przyniosło zaskoczenia. Duqueine Team #30 zakwalifikowało się na pierwszym miejscu dzięki przewadze prawie sekundy – 0.944s – nad #3 DKR Engineering. Jest to trzecie pole position dla Giorgio Rody w tym sezonie ELMS. LMP2 miało również zdrową ilość rywalizacji. Pomimo stracenia pierwszego okrążenia przez limity toru, Valerio Rinichella okazał się najszybszy w mokrej sesji na SPA. 0.154s rozdzieliło kierowcę #18 IDEC Sport i Toma Dillmanna z Inter Europol Competition #43. Drugi rząd objęli rywale w mistrzostwie – United Autosports #22 i Inter Europol Competition #34.


Żółte flagi z wyścigiem pomiędzy
Start wyścigu nie przyniósł tego, czego wiele z nas oczekiwało. Bijoy Garg, kierujący Oreką Inter Europol Competition #34 zderzył się z tyłem #22 United Autosports. Chwilę później Alexander Bukhantsov stracił kontrolę nad swoim prototypem i uderzył z impetem w ścianę na końcu prostej Kemmel. Zabranie Ligiera zdjęło około 25 minut z dystansu wyścigu. #74 Kessel Racing na okrążeniu po powrocie do zielonej flagi zderzyło się ze ścianą, równolegle z utknięciem #47 przed prostą startową, co dało nam kolejny samochód bezpieczeństwa. Wznowienie po tym incydencie również trwało około okrążenia.
Ta zielona flaga potrwała krócej, lecz nadal nie na tyle, aby mogło dojść do zmian kierowców. Kuba Śmiechowski wyprzedził Louisa Rousseta aby nadrobić pozycję z pitlane, a chwilę po tym ponownie Kessel Racing #74 miało przygodę – tym razem zderzenie z #54 High Class Racing. Zielona flaga po sprzątnięciu tego incydentu trwała osiem minut. Zaraz po tym, #57 Kessel Racing wraz z #8 Team Virage zakopały się w żwirze. Piąta większa neutralizacja nastąpiła gdy #59 Racing Spirit of Léman zderzyło się z barierkami. Naprawa zajęła piętnaście minut. Ostatni samochód bezpieczeństwa wyjechał z dwoma godzinami do końca, gdy Custodio Toledo uderzył z dużą mocą w ścianę.

Zielone flagi już do końca
Na szczęście, po zmianach kierowców na profesjonalistów, standardy jazdy uległy poprawie. #43 Inter Europol Competition skorzystało z cyklów neutralizacji i wypuściło Nicka Yelloliego jako lidera stawki, z #10 Vector Sport i #22 United Autosports na swoim ogonie. Mathieu Vaxivierre prowadził stawkę LMP2 PRO/AM, z Malthe Jakobsenem i Louisem Deletrazem goniących jego pozycję. Rinaldi Racing #5 trzymało dużą przewagę nad resztą w LMP3, a Daniel Boyd z United Autosports #23 trzymał swoją pozycję nawet pomimo incydentu z LMP2.
Następny cykl pitstopów sprawił, że na liderze stawki stanął Vector Sport #10. Strata pomiędzy nim a Tomem Dillmannem w #43 wynosiła tylko dziesięć sekund. Błąd w boksie przy dolewce zespołu z UK sprawił, że Dillmann przejął lidera stawki LMP2 i nie wypuścił go do końca.Drugie miejsce pierwotnie zajął Vector Sport #10, lecz kara za nieprzestrzeganie czasu jazdy Pietro Fittipaldiego zepchnęła ich z podium. Drugie miejsce finalnie zajęło Forrestier by Panis #29 a trzecie IDEC Sport #18.
Równolegle rozgrywała się batalia o lidera w klasie LMP2 PRO/AM, gdy Vaxivierre poczynił kontrowersyjny manewr i AO by TF #99 skończyło na runoffie po prostej Kemmel. Deletraz nie stracił dużo czasu na tym, lecz szanse na wygraną znikły. AF Corse #83 wygrało wyścig. #20 Algarve Pro Racing, które minęło #99 na sam koniec zajęło drugie miejsce, a wcześniej wspomniane AO by TF trzecie.
Pierwotnie, Rinaldi Racing #5 wygrało z dużą przewagą. Zostali jednak zdyskwalifikowani za zbyt duży bak paliwa. Pozwoliło to #17 CLX Motorsport wygrać, z #85 R-ACE GP na drugim miejscu, a #11 EuroInternational na trzecim. Jednocześnie, to była pierwsza wygrana w seriach ACO dla GR Racing #86, choć na karku mieli #77 Proton Competition i #62 Team Qatar by Iron Lynx.

Pełne wyniki wyścigu możecie zobaczyć tutaj.
Następna runda European Le Mans Series odbędzie się w drugim tygodniu września. Będzie to drugi wyścig ELMS na Spa od momentu powrotu do kalendarza.
Źródła: Oficjalna strona ELMS





