Strona główna / Endurance / WEC / Podsumowanie 24h Le Mans 2026

Podsumowanie 24h Le Mans 2026

Nadszedł czas na najważniejszy wyścig w roku każdego zespołu wyścigowego i kibiców – 24h Le Mans. Circuit de La Sarthe zrzeszyło 62 auta i 186 kierowców, gotowych walczyć o największe honory w wyścigach długodystansowych.

Stawka

Najwięcej zgłoszeń ponownie pojawiło się w LMGT3, lecz to klasa LMP2 zgarnęła najwięcej uwagi. Fabryczni kierowcy Porsche rozstawili się po fotelach złotych i platynowych kierowców. Julien Andlauer dołączył do Team Duqueine #30, Laurin Heinrich dopełnił skład Crowdstrike by APR #4, a Nico Muller znalazł sobie fotel w Inter Europol Competition #343. Najsławniejszy z powyższych, Kevin Estre, zapełnił skład TDS Racing #14.

Kwalifikacje

Pomimo tego, że kwalifikacje na Le Mans nie odnoszą zbyt wielkiego znaczenia, to producenci przycisnęli, aby się znaleść na przodzie stawki. Kwalifikacje, które najpierw odrzucają trzy auta, a potem pięć, okazały się niemiłe dla Peugeot TotalEnergies. Oba wypadły po pierwszej sesji, a razem z nimi, AF Corse #83. W pierwszym Hyperpole pożegnaliśmy się z Ferrari AF Corse #50, Aston Martin THOR #007, Alpine Endurance Team #35 i duetem Toyot.

Na Pole Position pierwotnie znalazło się Cadillac Hertz Team JOTA #38, lecz po zakończeniu kwalifikacji okazało się że złamali zasady dyrektora wyścigu. Zrzuciło ich to na ostatnie miejsce, a pierwsza lokata powędrowała do BMW M Team WRT #15

Kwalifikacje, które w LMP2 mają ostrzejsze wymagania, najpierw odrzuciły cztery samochody. Były to DKR Engineering #3, RD Limited #48, Algarve Pro Racing #25 i Proton Competition #44. Drugą partią wyeliminowanych były duet samochodów United Autosports, CLX Motorsport #37, Vector Sport #26 i Proton Competition #9.

Najszybszymi samochodami w Hyperpole 2 były Forrestier Racing by Panis #29 i IDEC Sport #28. Pierwotnie Pole Position trafiłoby do #29, lecz kara za wstrzymywanie z kwalifikacji wskazała im drugie miejsce do startu. Inter Europol Competition #43 zajęło czwarte miejsce w Hyperpole 2, a siostrzane auto z numerem #343 dziesiąte.

W pierwszym etapie kwalifikacyjnym LMGT3 odmeldowało się aż osiem aut – oba McLareny Garage 59, obie Corvetty TF Sport wraz z AWA Autosports, Racing Spirit of Leman, Kessel Racing #57, Richard Millie AF Corse #150 i Iron Lynx #79. Pomimo bycia najszybszym autem w tej sesji, #34 Racing Team Turkey zostało zdyskwalifikowane z kwalifikacji.

ZOBACZ TAKŻE  Dwanaście godzin akcji. Podsumowanie 12h Sebring

Do Hyperpole 2 nie dostało się The Bend Manthey #92, Vista AF Corse #54, oba Mercedesy Iron Lynx i Proton Competition #88. Najszybsze w sesji Hyperpole 2 okazało się Heart of Racing #23, a na przednim rzędzie z nimi ustanowiło się Vista AF Corse #21.

Klasa Hypercar

Wyścig grał głównie pod dyktando Cadillaca, BMW i Toyoty. Załogi Hertz Team Joty i Teamu WRT zamieniały się pozycjami. Toyota Racing podjęła się podcinki, która umieściła ich w pierwszej dziesiątce. Pierwsza ćwiartka wyścigu przebiegała z minimalnymi incydentami, takimi jak zderzenie Alessandro Pier Guidiego z Ferrari AF Corse #51 z Proton Competition #9, co uszkodziło słupek który uderzył w 13 Autosports #13.

Pierwszą „stratą” samochodu w klasie Hypercar było BMW M Team WRT #15, które podczas służby Driesa Vanthoora ucierpiało z przebiciem opony, a później przejechało tak całe okrążenie. Samochód został wciągnięty do garażu. Pierwsza neutralizacja w wyścigu – spowodowana zderzeniem Vista AF Corse #54 i Ford Racing #88 – pozwoliła na ponownie sformowanie stawki. Lidera przy wznowieniu zyskał Nicklas Nielsen dla Ferrari AF Corse #50. Zjazd na naprawę gaśnicy który zajął 29 minut, nie pozwolił Ferrari na utrzymanie wyniku.

Dalej, wyścig biegł po myśli Cadillaca, z Toyotą czyhająca na pozycje, które mogli zyskać dzięki swojej strategii. Zyskali jedną z nich gdy Louis Deletraz dostał karę przejazdu przez aleję serwisową, co posadziło Japońskiego producenta na podium. Im bliżej był koniec wyścigu, tym więcej aut się psuło. #50 musiało się wycofać z powodu problemów z elektryką, zawieszenie #19 Genesis Magma Racing nie wytrzymało, a tarcza hamulcowa Toyoty #8 musiała zostać wymieniona.

Przez błędy rywali, już z 3h do końca, Toyota prowadziła w formacji 1-2, z załogą #7 na czele stawki. Pomiędzy DNFem Aston Martin THOR #009, Robin Frijns wyprzedził Sebastiena Buemiego, co sprowadziło się do kolejnego podium BMW w tym sezonie. Jest to druga wygrana Toyoty w sezonie 2026, oraz kolejnym już zwycięstwem w 24h Le Mans dla Japońskiego producenta.

AF Corse #83, załoga Roberta Kubicy, skończyła wyścig na siódmym miejscu. Ich występ był wręcz idealny z perspektywy załogi kierującej, lecz nie wszystko jest zależne od nich.

Klasa LMP2

LMP2 miało kilku faworytów od momentu rozpoczęcia weekendu wyścigowego. Oprócz broniących zwycięzców – Inter Europol Competition #43 – ulubieńcami kibiców stało się Team Duqueine #30, Forrestier Racing by Panis #29, jak i siostrzane auto do ubiegłego mistrza, Inter Europol Competition #343.

ZOBACZ TAKŻE  Ponad 8000 opon i blisko 100 ekspertów wsparcia technicznego Goodyear na Le Mans

Faworyci kibiców okazali się też najsilniejszymi autami w stawce. Od początku wyścigu, pierwszą czwórkę okupowały samochody Inter Europolu, Forrestier by Panis, z Duqueine na czele. W miksie znajdowały się też Proton Competition #9 i IDEC Sport #28, ale przy rotacji zjazdów stracili na pozycji. Około północy zespoły zaczynały znajdować swoje limity, z #29 tracącym pozycję na torze i #43 doświadczającego problemów z otwartymi drzwiami.

Pierwszą załogą która wyrobiła swoją normę kierowcy srebrnego było Inter Europol Competition #43. Jakub Śmiechowski wysiadł przed trzecią rano po pięciokrotnej zmianie. Od neutralizacji około północy, do wschodu słońca wyścig uległ uspokojeniu. Jedynym większym momentem okazało się zderzenie Kevina Estre z barierą. O poranku mieliśmy już konkretnych pretendentów do wygranej. Prowadziło Team Duqueine #30, z dwoma samochodami Inter Europol Competition za sobą.

Szokiem okazała się awaria hamulców Oreki z numerem #30, co zmusiło ich do wycofania auta. Lidera odziedziczyło Inter Europol Competition #343, którego nową obawą zostało Forrestier by Panis #29. Przez różnice w strategii, załogi #343 i #43 zamieniły się miejscami. Gdy przyszedł czas na finalne zjazdy, #29 zaryzykowało z wczesnym zjazdem, co się nie powiodło i ustanowiło ich na trzecim miejscu.

Inter Europol Competition zdobyło dublet. Uczyniło to Nicka Yelloliego i Toma Dillmanna podwójnymi zwycięzcami. Jakub Śmiechowski został za to potrójnym zwycięzcą 24h Le Mans. Drugie miejsce zajęli Bijoy Garg, Reshad de Gerus i Nico Muller z załogi #343 IEC. Podium uzupełniła załoga Forrestier Racing by Panis #29 – Louis Rousset, Oliver Gray i Esteban Masson.

Klasa LMGT3

Choć ulubieńcami kibiców było Corvette, ich start w wyścigu okazał się utrudniony. Liderem w pierwszych godzinach okazał się Lexus. Prowadzili oni stawkę po błędzie HOR #27, które spadło na siódme miejsce, za Proton Competition #77, Team WRT #32, Akkodis ASP Team #87 i Kessel Racing #74. Równolegle, The Bend Manthey #92 musiało zostać wciągnięte do garażu. Później dołączyło do nich 13 Autosports #13 i Iron Lynx #61.

ZOBACZ TAKŻE  Inter Europol Competition ogłasza załogi na ELMS 2026

Prowadząc stawkę w noc, Akkodis ASP Team #78 został liderem stawki, z Heart of Racing #27 siedzących na ich ogonie. Około tej pory zostało również wycofane Iron Lynx #61 i AWA Autosports #13. Z powodu neutralizacji, którą wywołało zderzenie Vista AF Corse #54 i Proton Competition #88, dostaliśmy kolejne przetasowanie stawki.

Pierwszym kierowcą, który wyrobił normę kierowcy brązowego był Ben Keating z TF Sport #33. Wysiadł około godziny pierwszej w nocy. Jego załoga wspięła się na trzecie miejsce po zmianie kierowcy na Jonnego Edgara. Walka o lidera stawki toczyła się głównie pomiędzy Heart of Racing a Akkodis ASP Team. Od północy dołączyło do nich TF Sport.

W momencie, gdy Heart of Racing musiało ponownie użyć swoich kierowców brązowych aby dobić normy czasowe, TF Sport #33 wyszło na przód stawki. Na starcie osiemnastej godziny wyścigu pojawił się drugi Samochód Bezpieczeństw. Został on wywołany kolizją Ayhancan Güvena z Manthey DK Engineering #91 z barierką. Korzystając z reszty stawki wykonującej zmiany kierowców, #33 ostało się na fotelu lidera.

Heart of Racing #27 wycofało się z powodów technicznych, co na froncie zostawiło TF Sport #33, Heart of Racing #23 i Akkodis ASP Team #78 w pierwszej trójce. Z godziną do końca, Jonny Edgar odjechał swoim rywalom na ponad 20 sekund, co pozwoliło im zabiezpieczyć zwycięstwo. Podium uzupełniło kolejno Akkodis ASP Team #78 i Heart of Racing #23, zamieniając się pozycjami z 90 minutami do końca wyścigu.


Co dalej?

Następna runda WEC odbędzie się dopiero w drugi tydzień lipca. To tam zobaczymy ponownie zwycięzców Le Mans w klasach HY i LMGT3. Zgłoszenia z ELMS będą miały swój wyścig tydzień wcześniej na Imoli. Zespoły z IMSA już za dwa tygodnie podejmą się Watkins Glen w ramach MEC. Pełne wyniki wyścigu możecie zobaczyć tutaj.

Źródła: JONATHAN BICHE (ACO)(Podium LMGT3), ANDREA LORENZINA(DPPI)(podium LMP2). Toyota Canada (zdjęcie zwycięzców Hypercar), DailySportscar (zdjęcie #43), Frederic Le Floc’h / DPPI (zdjęcie BMW). JEAN-PHILIPPE BOYER (ACO) (zdjęcie Estebana Massona), Eurosport (Zdjęcie tytułowe)


Podobają Ci się nasze teksty? Chciałbyś się jakoś odwdzięczyć?
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *