Wiele startujących w tegorocznej edycji 24h Le Mans nie są tylko kierowcami Endurance. Często mają również przeszłość w bolidach jednomiejscowych, a niektórzy nawet w F1. Od mistrzów, przez zwykłych kierowców, do rezerwowych którzy otrzymali swą szansę.
Obecni zwycięzcy, a byli kierowcy F1
Najbardziej znanym kierowcą z tej kategorii jest Antonio Giovinazzi. Włoch startował dla Alfa Romeo RACING Orlen w latach 2019 – 2021. Po zakończeniu tej części swojej kariery, przez sezon 2022 pełnił rolę rezerwowego dla trzech zespołów z silnikami Ferrari w F1. W 2023 zwyciężył z Ferrari AF Corse #51 w 24h Le Mans.
Red Bull w Formule 1 ma to do siebie, że jeśli kierowca nie spełnia ich wymagań, zostanie wypuszczony z pod ich skrzydeł. Taki los spotkał Brendona Hartley’a i Sebastiana Buemiego, choć w różnych ramach czasowych. Debiut Hartley’a w F1 odbył się po zdobyciu przez niego zwycięstwa w 24h Le Mans z Porsche LMP Team w klasie LMP1 w 2017. Kilkanaście miesięcy później, Hartley trafił fotel w Toro Rosso.
Ścieżka Sebastiena Buemiego nie była podobna. Debiutując w 2009, ścigał się w F1 do 2011 – potem stracił fotel w Toro Rosso, lecz Red Bull do dziś dzień współpracuje z Sebastienem przy symulatorze. Od tego momentu Szwajcar wygrywał Le Mans aż cztery razy – w sezonach 2018-2019, 2019-2020 i 2022.
Kariera Kamuiego Kobayashiego w F1 nie była zbyt długa, lecz ta którą zbudował w Endurance jest godna pomnika. Zaczynając od dwóch wyścigów dla Panasonic Toyota Racing w 2008, Japończyk startował w latach 2009 – 2012, a później w sezonie 2014. Kobayashi ma na swoim koncie tylko jedno zwycięstwo w 24h Le Mans, w roku 2021 dla Toyota Gazoo Racing; choć od 2021 pełni dla owego zespołu również funkcję dyrektora.
Andre Lotterer jest jedynym z wyżej wymienionych kierowców, który zwycięstwo w tym roku będzie ścigał w klasie LMP2. Jego debiut w F1 okazał się przypadkiem – zastąpił Kamuiego Kobayashiego w Grand Prix Belgii w 2014. Jego wyścig trwał tylko jedno okrążenie, gdyż mechaniczna awaria nie pozwoliła mu kontynuować. Wygrywał 24h Le Mans w latach 2011, 2012, 2014 w klasie LMP1 dla Audi Sport Team Joest.


Kierowcy pełnoprogramowi w WEC z przeszłością
Aż dziewięć z czternastu kierowców, którzy startowali w F1 i 24h Le Mans bez wygrania go, są kierowcami który cały sezon pełnią swoją rolę w World Endurance Championship.
Stoffel Vandoorne wraz z Paul’em Di Resta i Jean-Eric’em Vergne obecnie startują dla Peugeot Totalenergies. Belg startuje w aucie z numerem #94, a Brytyjczyk z Francuzem w siostrzanym modelu Peugeota 9×8 z numerem #93. Vandoorne ścigał się w F1 w latach 2015-2016, a Vergne w latach 2012-2014.
Will Stevens i Sebastian Bourdais są obecnie kierowcami Hertz Team Jota Cadillac. Stevens jest częścią załogi #12, a Bourdais #38. Kariera obu zawodników w F1 była krótka, gdyż spędzili w „królowej” sportów motorowych jeden sezon. Dla Stevens’a był to sezon 2015, a dla Bourdais’a 2008.
Kevin Magnussen i Mick Schumacher byli w sezonie 2022 F1 kolegami zespołowymi, a teraz rywalizują ze sobą w klasie Hypercar. Duńczyk startuje dla BMW M Team #15, a Mick Schumacher dla Alpine Endurance Team #36. Magnussen odszedł z F1 dopiero na początku sezonu 2025, a Mick Schumacher jedzie swój drugi sezon w Alpine.
Nyck de Vries miał krótką karierę w F1, zawierającą wejście rezerwowe w 2022 za Alexa Albona w Williamsie, jak i 10 wyścigów w Alphatauri w sezonie 2023. Od sezonu 2024 jest kierowcą Toyota Gazoo Racing #7, zdobywając tytuł mistrzowski producentów w roku debiutanckim.


Kierowcy gościnni z F1, lecz nadal silni
W tym roku aż czterech kierowców z poza mistrzostw WEC zjawi się na święcie motorsportu przy Circuit de La Sarthe.
Pietro Fittipaldi i Jack Aitken zadebiutowali w F1 w tym samym momencie. Było to podczas drugiego wyścigu na torze w Bahrajnie, nazwanego „2020 Sakhir Grand Prix”. Aitken ani Fittipaldi nie pojawili się w F1 po tym wyścigu. Brazylijczyk podczas 24h Le Mans będzie kierował Orecą-07 należącą do United Autosports #23, a Jack Aitken poprowadzi Cadillaca Whelen, który na codzień startuje w IMSA.
Pascal Wehrlein, jak i Felipe Nasr poprowadzą wspólnie Porsche Penske Motorsport #4 w tegorocznej edycji, a ich przeszłość w Formule 1 jest podobna. Oboje startowali dla zespołów z tyłu stawki – Wehrlein dla Manor F1 Team i później Sauber F1 Team w latach 2016 – 2017, a Nasr spędził sezon 2015 i 2016 w Sauber F1 Team.

Mistrzowie różnych kategorii, wracający po złoto w Le Mans 2025
Jenson Button, były mistrz F1 z roku 2009, startuje po raz drugi w 24h Le Mans w klasie Hypercar dla Hertz Team Jota Cadillac #38. W poprzednich startach w 24h of Le Mans nie udało mu się triumfować, a najlepsze miejsce zajęte przez niego dotychczas to dziewiąta lokata. Button jest jednym z kierowców, który w 2023 dostali szansę prowadzić Innovative Car z Garażu #59 do mety.
Roberta Kubicy nie muszę przedstawiać żadnemu fanowi wyścigów. Polak ma na swoim koncie 99 startów w F1, a jest przy okazji mistrzem WRC2 z 2013 i WEC LMP2 z 2023. W tym roku ponownie zasiądzie za kierownicą AF Corse #83 i powalczy o zwycięstwo ogólne.


Źródła: Toyota Gazoo Racing, Automobillist, Porsche Newsroom, Motorsport week, Instagram Jenson Buttona, Instagram Yifei’a Ye, Atlas Pulsaciones.com
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕





