Miniony weekend (4–6 września) na słynnym włoskim torze Autodromo Enzo e Dino Ferrari w Imoli przyniósł kolejne dowody na dynamiczny rozwój Kornelii Olkuckiej. Polka, startująca w swoim debiutanckim sezonie w wyścigach kategorii GT4 za kierownicą Mercedesa-AMG GT4, zaprezentowała równe, mocne tempo, wieńcząc niedzielny wyścig awansem na 7. miejsce.
Walka o czołowe pozycje i lekcja z pierwszego wyścigu
Weekend na Imoli od początku pokazywał, że zawodniczka reprezentująca barwy zespołu LEMA Racing posiada tempo pozwalające realnie myśleć o rywalizacji w czołowej piątce stawki. Podczas sobotniego wyścigu Kornelia Olkucka pewnie zmierzała po wysokie miejsce, utrzymując się na 8. pozycji. Niestety, błąd i obrót samochodu kosztował ją utratę wywalczonej lokaty – linię mety przecięła ostatecznie na 11. miejscu.


Awans o cztery pozycje i meldunek w TOP7
Niedzielny wyścig przyniósł ze sobą znakomitą rehabilitację. Ruszając z 11. pola startowego, 22-letnia Polka przeprowadziła skuteczny atak na pozycje rywali. Przez pełne 50 minut plus jedno okrążenie jechała samotnie – bez wsparcia zmiennika – utrzymując niezwykle równe i powtarzalne tempo rywalizacji. Taka postawa pozwoliła jej awansować na 7. pozycję i wywieźć z Włoch cenny komplet punktów oraz ogromne doświadczenie.
Przed polską zawodniczką nie ma czasu na odpoczynek. Już za dwa tygodnie Kornelia Olkucka stanie na starcie kolejnych wyzwań – tym razem na hiszpańskim torze w Walencji w ramach serii GTC Endurance Challenge.


Kornelia Olkucka: mogę realnie myśleć o walce w TOP 5
„W swoim debiutanckim sezonie w GT4 z rundy na rundę robię coraz większy progres, a na Imoli tempo pokazało, że realnie mogę myśleć o walce w TOP5” – mówi Kornelia Olkucka. – „W sobotnim wyścigu podczas minionej rundy jechałam na P8, ale popełniłam błąd, obróciło mnie i straciłam wywalczoną pozycję, finalnie kończąc na 11. miejscu. W niedzielę wywalczyłam jednak 7. pozycję, startując z P11. Każdorazowo w wyścigu jadę sama, bez zmiennika, utrzymując równe, dobre tempo. Coraz lepiej rozumiem Mercedesa-AMG GT4 i wiem, że mogę wyciągnąć z niego jeszcze więcej. I właśnie to zabieram z Imoli. Dziękuję LEMA Racing za cały weekend pracy – samochód sprawował się bez zarzutu – mojej fizjoterapeutce Paulinie Andrzejewskiej, rodzicom oraz partnerom: KGHM Polska Miedź i Automarket – Grupa PKO BP. Jedziemy dalej, za dwa tygodnie Walencja i GTC!” – podkreśla Kornelia Olkucka.


Źródło: informacja prasowa zawodniczki
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕





