Strona główna / Polacy / Cezary Bień gotowy na stawienie czoła Imoli

Cezary Bień gotowy na stawienie czoła Imoli

Cezary Bień

Już za kilka dni, w  terminie 18-19.11.2025 roku, na torze Autodromo Enzo e Dino Ferrari we włoskiej miejscowości Imola odbędzie się kolejna tura testów. Wezmą w niej udział między innymi zawodnicy, którzy już w nadchodzącym sezonie staną się pełnoetatowymi kierowcami, rywalizującymi na szczeblu Formuły 4. W gronie testujących jest także Cezary Bień, przygotowujący się do debiutu w F4 CEZ Championship z zespołem Maffi Racing.

Przetestować się na kultowym torze

Samego obiektu wyścigowego miłośnikom motorsportu przedstawiać nie trzeba – to właśnie tutaj odbył się jeden z wyścigów o Grand Prix Włoch, a także zmagania o Grand Prix San Marino czy też – od 2020 roku – Grand Prix Emilii-Romanii. Sam tor, nazwany jest na cześć fundatora – Enzo Ferrariego oraz jego syna, Dino. Triumfowali tu nie tylko Max Verstappen czy Lewis Hamilton, ale także Fernando Alonso czy Michael Schumacher. Kierowcy mają do pokonania nitkę toru o długości 4933 metrów, obfitującą w 18 zakrętów i pokonywaną w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara.

Cezary Bień nitkę toru Imola zna doskonale – wprawdzie nigdy nie postawił na nim osobiście kroku i de facto zadebiutuje za kilka dni na tym obiekcie, jednak ma za sobą setki godzin, spędzonych na symulatorze. Wiele z nich to treningi, pozwalające sprawnie pokonywać takie zakręty, jak Acque Minerali, Variante Alta, Rivazza czy Variante Tamburello, pamiętające śp. Ayrtona Sennę.

ZOBACZ TAKŻE  Maciej Gładysz ponownie na wyjątkowym torze

Cezary Bień: wyciągnąć lekcje i poczuć kawałek historii

„Zadanie na Imolę jest stosunkowo proste: dać z siebie wszystko, zyskać kolejne doświadczenie i jeszcze więcej pewności siebie za kierownicą, a z każdej sytuacji wyciągnąć lekcje na przyszłość. Wspaniale będzie też poczuć kawałek historii F1, pamiętając nie tylko o Sennie i Ratzenbergu, ale też o Enzo Ferrarim. To jeden z torów, na których chciałbym kiedyś rywalizować – chwilowo czekają mnie tylko i aż testy, ale dam z siebie” – podkreśla Cezary Bień.

Źródło: informacja prasowa zawodnika


Podobają Ci się nasze teksty? Chciałbyś się jakoś odwdzięczyć?
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *