Strona główna / Polacy / Weekend pełen przeciwności losu dla Kornelii Olkuckiej

Weekend pełen przeciwności losu dla Kornelii Olkuckiej

Kornelia Olkucka

Choć miniona runda cyklu GT4 Italy Series na torze Mugello rozpoczęła się dla Kornelii Olkuckiej dość dobrze, po raz kolejny okazało się, że w motorsporcie kierowca jest zaledwie jednym z czynników, wpływających na sukces – lub dotarcie do linii mety. 21-letnia ambasadorka Stowarzyszenia SOS Wioski Dziecięce mimo braku błędów aż dwukrotnie nie ukończyła wyścigu w ubiegły weekend.

Im dalej w weekend, tym trudniej

Piątkowe treningi na Autodromo Internazionale del Mugello przebiegły zgodnie z założeniami. Kornelia Olkucka zrealizowała jeden z głównych celów wyznaczonych przed weekendem, schodząc z czasem okrążenia poniżej bariery dwóch minut. Osiągnięty rezultat jest tym bardziej wartościowy, że Mercedes-AMG GT4 przez cały sezon GT4 Italy rywalizuje z mniej korzystnymi parametrami Balance of Performance (BoP) – systemu regulacji technicznych mającego wyrównywać osiągi samochodów różnych producentów. W przypadku Mercedesa oznacza to dodatkowe obciążenie samochodu, które negatywnie wpływa na przyspieszenie, drogę hamowania oraz zachowanie auta w zakrętach, utrudniając uzyskanie konkurencyjnych czasów okrążeń. Mimo tych ograniczeń Polka zakończyła obie sesje treningowe na dziewiątym miejscu. W pierwszej sesji kwalifikacyjnej wywalczyła 14. pole startowe, natomiast w drugiej uzyskała dziewiąty czas, co pozwalało z optymizmem patrzeć na sobotnie wyścigi.

Niestety, rzeczywistość po raz kolejny potwierdziła, że motorsport bywa bardzo nieprzewidywalny, a zawodnik nie zawsze ma wpływ na osiągnięty przez siebie rezultat. Sobotni wyścig GT4 Italy Series zakończył się dla Kornelii jeszcze zanim się rozpoczął – na okrążeniu formującym doszło do pęknięcia paska alternatora, w wyniku czego – podczas gdy całą stawka ruszyła w kierunku prostej startowej – Kornelia Olkucka zjechała do alei serwisowej, zmuszona do wycofania się z rywalizacji.

ZOBACZ TAKŻE  Kornelia Olkucka zaprezentowała swój samochód dziesiątkom tysięcy targowych gości

Nadzieję dawał niedzielny wyścig i start ze środka stawki, jednak samochód Kornelii został uderzony przez innego zawodnika, a uszkodzenia okazały się na tyle duże, że po zaledwie pięciu okrążeniach  Polka zjechała do alei serwisowej, by po raz kolejny wycofać się z dalszej rywalizacji nie ze swojej winy.

Kornelia Olkucka: co nas nie zabije, to nas wzmocni

„Nie była to łatwa runda, raczej z gatunku tych, które są weekendem pełnym przeciwności losu. Wielka szkoda obu wyścigów, bo nie byłam w stanie ani zaprezentować swojego tempa, ani powiększyć doświadczenia o kolejne kilometry na torze .Mówi się, że co nas nie zabije, to nas wzmocni – mam nadzieję, że tak będzie i tym razem. Wiem, że na kolejną rundę wrócę silniejsza i po raz kolejny dam z siebie wszystko licząc, że także sprzęt i rywale okażą się bardziej łaskawi” – przyznaje Kornelia Olkucka.

Źródło: informacja prasowa zawodniczki


Podobają Ci się nasze teksty? Chciałbyś się jakoś odwdzięczyć?
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *