Strona główna / Rajdy / Pora na maraton! Dramat dla liderów! Podsumowanie 4 stage’a Dakaru! 

Pora na maraton! Dramat dla liderów! Podsumowanie 4 stage’a Dakaru! 

Zawodnicy wyruszyli na pierwszy maraton podczas Dakaru 2026! Przez dwa odcinki kierowcy są pozbawieni pomocy od swoich ekip oraz nocują w biwakach na pustyni, znacznie mniej dogodnych niż obozy, jakie są zazwyczaj. Przez ponad 800 kilometrów wszyscy są zmuszeni dbać o maszyny jak tylko się da, a nawet nocą nie mają szansy w pełni się zregenerować. Już pierwszy dzień tego niesamowitego wyzwania dał w kość wielu wybitnym zawodnikom, a nawet odpadł lider jednej z kategorii. Zapraszam Was na podsumowanie jednej z najcięższych chwil podczas Rajdu Dakar 2026

Dakar
Photo: Dakar.com

Dramat zawodników na czele! 

Motocykle ruszyły z samego rana na pustynię, a wszystkich poprowadził Schareina. Przez pierwsze kilometry wszystko odbywało się bez incydentów, a walka trwała w najlepsze. W okolicach setnego kilometra sprawy zaczęły przyjmować zupełnie inny obrót. Pierwszym pechowcem dzisiejszego dnia został Doveze z Rally2, który po wypadku nie dał rady kontynuować dzisiejszego odcinka. Nie tak długo później problemy mechaniczne zmusiły Micheka do wycofania się, po raz drugi z rzędu na czwartym stage’u.

Dodatkowo Czech nie będzie mógł wziąć udziału w Dakar Experience, ponieważ zasady RallyGP jasno ustanawiają, że nie ukończenie odcinka przez zawodnika kończy się DNF w całym rajdzie. Kolejne sto kilometrów później nastąpił największy szok dla motocyklistów. Niekwestionowany lider w Rally2 Docherty został zmuszony do opuszczenia stage’a po całkowitym zepsuciu koła. Najlepszy zawodnik dotychczas przechodzi do Dakar Experience i wszelkie jego szanse na zwycięstwo zniknęły w przeciągu kilku minut… Z kolei Ventura, czyli kolejny zawodnik, który radził sobie świetnie w tym roku, spędził ponad godzinę próbując naprawić swoją Hondę, co finalnie mu się udało, ale straconego czasu już nikt mu nie zwróci. 

ZOBACZ TAKŻE  Znamy trasę na Rajd Dakar w 2025 roku!

Po tym bardzo wymagającym dniu na podium w RallyGP znaleźli się Schareina, Brabec (który stracił tylko 6 sekund do Hiszpana!) oraz Howes, co czyni to pełne top 3 dla Hondy. Sanders po dojechaniu na piątym miejscu spadł z pozycji lidera w generalce i zastąpił go właśnie Schareina. Z kolei Edgar Canet dzisiaj dojechał ósmy, co dalej pozwoliło mu być na czwartym miejscu w rajdzie. Niefortunne wypadki liderów znacząco wpłynęły na kategorie Rally2. Na pierwszym miejscu dojechał Theric, a za nim dojechali Mulec oraz Campbell. W klasyfikacji generalnej na prowadzenie wyszedł właśnie Campbell, a za nim znajdują się Mulec oraz Dąbrowski! Konrad znalazł się na świetnej czwartej pozycji i ma dzięki temu przewagę aż dwudziestu minut nad czwartym miejscem. Tabin był dzisiaj 43, a Przybyłowski 75. 

Dakar
Photo: Dakar.com

Duże przetasowania! 

Kategoria Ultimate również zebrała niemałe żniwo podczas maratonu. Na początku bardzo dużo stracił De Mevius, którego nawiedziły usterki mechaniczne. Kierowca Mini stracił ponad godzinę, co będzie trudne do odrobienia. Na 234 kilometrze największy dramat przeżył jednak zeszłoroczny zwycięzca – Al Rajhi. Saudyjczyk na przestrzeni jednego odcinka złapał trzy razy gumę, co zmusiło go do opuszczenia stage’a i pogodzenia się z brakiem możliwości obronienia tytułu… 

Reszta zawodników miała trochę słodszy dzień, a w szczególności dzisiejszy zwycięzca i lider rajdu – Lategan! Kierowca Toyoty miał zdecydowanie najlepsze tempo dzisiaj, przez co Al Attiyah mógł dojechać, co najwyżej na drugiej pozycji i mu się to udało. Polaków jednak będzie znacznie bardziej interesowało trzecie miejsce, ponieważ tam znalazł się Marek Goczał! Ale po szerszy opis osiągnięć Energylandia Rally Teamu zapraszam o tutaj! W klasyfikacji generalnej na prowadzeniu znajduje się Lategan przed Al Attiyahem oraz Ekstromem

ZOBACZ TAKŻE  Marek Goczał i Maciej Marton z Energylandia Rally Team kończą niedzielę na 5. miejscu w klasyfikacji generalnej
Dakar
Photo: Dakar.com

Względny spokój w Challanger i SSV 

W autach typu Challanger oraz SSV największą stratę poniosła bez wątpienia Klaassen, która po świetnym rezultacie wczoraj, dzisiaj z przyczyn mechanicznych straciła aż pięć godzin i wylądowała na końcu odcinka. Jej marzenia o tegorocznym zwycięstwie legły w gruzach, ale za rok ma szansę wrócić silniejsza. Na stage’u bardzo dobrze za to pokazał się Cavigliasso, który dojechał na pierwszym miejscu. Drugie miejsce zajął Navarro, a trzecie Akeel. Seaidan utrzymuje prowadzenie w generalce, pomimo czwartego wyniku dzisiaj. Ekipa Zoll Racing zgarnęła 30 oraz 31 lokaty w kolejności Zoll Beaupre

W SSV dalej pokazuje się ze świetnej strony Heger, który wygrał już trzeci odcinek podczas tegorocznej edycji, a wręcz go zdominował. Drugi kierowca, którym był Monteiro, dojechał dopiero ponad szesnaście minut po nim! Podium uzupełnił Dias, a De Soultrait stracił prowadzenie na rzecz Hegera w generalce poprzez ukończenie na szóstym miejscu. Prezes InterCarsu – Oleksowicz, który przemierza pustynię z Sienkiewiczem, ukończył jako dwudziesty pierwszy. 

Dakar
Photo: Dakar.com

Dalsza walka o pierwsze miejsce 

Ciężarówki dzisiaj miały wyjątkowo dzień wolny od poważniejszych incydentów w czołówce, co pozwoliło zawodnikom się pościgać. Na czele po przejechaniu 452 kilometrów znaleźli się Macik, Tomasek oraz Svanda, którzy tym wynikiem przebili się na pierwsze miejsce w rajdzie! Za nimi oczywiście nie mogło zabraknąć Eurol RallySport prowadzonego przez Van Den Brinka, którzy spadli na drugie miejsce w Dakarze, a podium uzupełniła ekipa składająca się z Zali, Fiuzy oraz Van Grola. Panowie z White Reds dalej jadą, ale póki co są 14 w generalce! 

ZOBACZ TAKŻE  Marek Goczał i Maciej Marton na podium czwartego etapu Rajdu Dakar. Cały zespół Energylandia Rally Team w TOP 6!

Dakar Classic należał do Raisysa, który skończył przed Gublinem oraz Baridwanem. Białkowski z Baśkiewiczem oraz Grodzkim, którzy wczoraj zrobili historyczne osiągnięcie, zwyciężając odcinek ciężarówką przed takimi autami jak Porsche, czy Mercedesy, dzisiaj byli piąci i ponownie całkowicie zdominowali swoją klasę. Pietrzycki oraz Jabłoński zaliczyli dobry dzień i byli 13, a Kośmiński z Balickim dojechali 22. Staniszewski oraz Postawka kontynuują mozolną przeprawę przez wydmy i dzisiaj byli 90. 

Dakar
Photo: Dakar.com

Jutro oczywiście kontynuujemy maraton! Znacznie mniej kilometrów do przejechania (tylko lekko ponad 350) zdecydowanie ułatwi zawodnikom życie, a maszynom oszczędzi usterek. Celem będzie obóz w Hailu, do którego będą prowadzić kręte, kamieniste drogi! 


Podobają Ci się nasze teksty? Chciałbyś się jakoś odwdzięczyć?
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *