Miniony weekend wyścigowy z perspektywy Kornelii Olkuckiej stanowił debiut w zupełnie nowych okolicznościach. 22-letnia Polka wraz z zespołem LEMA Racing zameldowała się na torze Vallelunga, gdzie w dniach 17-19.04.2026 odbywała się inauguracyjna runda cyklu GTC Endurance Challenge. I choć pech uniemożliwił polskiej zawodniczce stanięcie na podium, włoskie zmagania przyniosły powody do radości. Kornelia w swoim debiucie w GTC bez wątpienia pokazała że jest liczącym się w stawce zawodnikiem.
Niefortunny kontakt z rywalem zniweczył weekendowe wysiłki Polki
Po ukończeniu obu sesji kwalifikacyjnych na odpowiednio 9. oraz 11. miejscu Kornelia Olkucka z optymizmem podchodziła do czekającej ją rywalizacji. Startowała nie tylko jako jedyna kobieta w stawce – była także jedynym kierowcą, który nie miał zmiennika, co wiązało się z koniecznością dwukrotnego przejechania 55 minut wyścigu, podzielonego na dwa etapy o tej właśnie długości.


Podczas sobotniej rywalizacji w pierwszym wyścigu, tuż po udanym starcie Kornelia Olkucka uplasowała się na miejscu jedenastym (tuż za Super GT), a zarazem pierwszym w swojej klasie. Niestety, uderzenie w bok, a tym samym zepchnięcie jej z toru przez jednego z rywali odebrało jej szansę na zwycięstwo. Polka wróciła do rywalizacji na torze, ale nie była już w stanie nadrobić straconego miejsca. W niedzielnym etapie, w połowie dystansu wyścigowego, z powodu awarii technicznej, która prawdopodobnie wynikła z sobotniego uderzenia w samochód, Kornelia została zmuszona do wycofania się z dalszej walki o pozycje na torze.
Kornelia Olkucka: nowy format to nowa szansa na rozwój
„Trudny emocjonalnie był dla mnie ten weekend wyścigowy przez pecha, jaki mnie dopadł w związku z kontaktem na torze. I chociaż podium przeszło mi koło nosa, bo sobotnie tempo zapowiadało naprawdę dobry rezultat na Vallelundze, cieszę się, że miałam okazję udowodnić, na co mnie stać w nowej dla mnie w tym sezonie serii wyścigowej. Nie tylko pokazałam, że jestem szybka, ale też wytrzymała, samodzielnie – bez zmiennika – biorąc udział w niemal godzinnym wyścigu w wysokich temperaturach” – podkreśla Kornelia Olkucka.


„Przesiadka do GT to zmiana całego feelingu jazdy. W Formule 4 wszystko dzieje się błyskawicznie – decyzje podejmujesz w ułamku sekundy, a samochód reaguje natychmiast i bardzo precyzyjnie. W GT musisz nauczyć się cierpliwości – auto jest cięższe, ruchy muszą być o wiele bardziej przemyślane i mniej gwałtowne, a każdy manewr trzeba zaplanować z wyprzedzeniem. Mając na uwadze długi dystans i czas spędzany na torze, w GT ważna jest też strategia: bardziej zarządzasz wyścigiem niż tylko atakujesz. To zupełnie inne wyzwanie, ale właśnie takie, które rozwija mnie jako kierowcę. Jedno jest pewne: wracam jeszcze bardziej zmotywowana i z pamiątkowym pucharem dla Lady” – dodaje polska zawodniczka.
Już za kilka dni, w terminie 23-26.04.2026 roku, Kornelia Olkucka wraz z Mercedesem AMG GT4, którym rywalizuje w tym sezonie pojawi się jako gość specjalny tegorocznej edycji Poznań Motor Show.
Źródło: informacja prasowa zawodniczki
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕




