Ekipa z Woking przyzwyczaiła nas do świetnych wyników w Miami (zwycięstwa w 2024 i 2025). Wygrana z 2024 – pierwsza w karierze Lando Norrisa, może i nie wynikała w pełni z bycia najszybszym zespołem w tamten weekend, ale rok 2025 to już kompletna dominacja teamu papai. Patrząc na tegoroczny układ sił, mogą być jeszcze bardziej zadowoleni ze swojego wyniku. Przerwanie dominacji (nawet w sprincie) często smakuje lepiej, niż kolejna łatwa wygrana w sezonie.
Obecna sytuacja
Ostatnie GP Miami dało nam dość sporo ciekawych rezultatów. Jednym z głównych wydarzeń tego weekendu była świetna forma McLarena, która przy lekkiej zadyszce Mercedesa pozwoliła im zdominować sprinterską część zawodów. Lando Norris zdobył swoje pierwsze pole position w tym sezonie oraz wygrał sprint. Były to pierwsze ważne sesje w 2026 roku przegrane przez Mercedesa.

W kwalifikacjach do wyścigu sytuacja wróciła już do normy. Najszybszy czas wykręcił Andrea Kimi Antonelli, a najlepszy McLaren był czwarty. Włoch dołożył również zwycięstwo w niedzielę, jednak nie miał tak łatwego popołudnia. Zaledwie trzy sekundy za nim na metę dotarł Lando Norris. Brytyjczyk przez sporą część wyścigu był w stanie jechać tuż za dyfuzorem Kimiego. Według niektórych, gdyby pojechał na lepszą strategię, mógł nawet wygrać ten wyścig. Podium uzupełnił Oscar Piastri, wyprzedzając George’a Russella o mniej więcej 16 sekund.

Specyfika Miami, a może faktyczny układ sił?
Oczywiście jest bardzo duża szansa na to, że w Kanadzie zobaczymy Mercedesa w kompletnie innej lidze. Drobna zadyszka z Miami pójdzie wtedy w zapomnienie. Warto pamiętać również o tym, że McLaren zasłynął w ostatnich latach z bardzo skutecznych poprawek. Te realnie przekładały się na poprawę ich osiągów. Nowe regulacje wymagają od zespołów ciągłych i agresywnych ulepszeń, a na przestrzeni całego sezonu to właśnie team z Woking może okazać się w tym najlepszy.
Źródło: (@McLarenF1/X)
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕





