Home / Polacy / Łukasz Tasiemski drugim wicemistrzem Driftingowych Mistrzostw Polski!

Łukasz Tasiemski drugim wicemistrzem Driftingowych Mistrzostw Polski!

Łukasz Tasiemski

To były przejazdy godne ostatniej rundy DMP! Po szalonym finale poznańskich zawodów, ostatecznie drugim wicemistrzem Polski został Łukasz Tasiemski. Popularny „Tasiem” w decydującym o końcowym triumfie przejeździe, po one more time, musiał uznać wyższość Jakuba Króla. Jednak jak sam przyznaje: ten sezon pokazał, jak wiele może osiągnąć ze wsparciem teamu i niezawodnymi kibicami.

Emocje na DMP w Poznaniu. Rywalizacja Tasiemski vs Król przesądziła o mistrzostwie

Jeszcze przed pierwszymi przejazdami wiadomo było, że szanse na tytuł mistrza kraju DMP ma czterech zawodników. W TOP32 każdy z kierowców pozostających w grze o triumf w klasyfikacji generalnej przeszedł do kolejnej rundy. „Tasiem” na tym etapie, z wynikiem 3:0, okazał się lepszy w parze z Aleksandrą Fijał.

Łukasz Tasiemski

Sensacyjny przebieg miały z kolei zmagania w TOP16. Najpierw ówczesny lider „generalki” Mads Andreasen, popełnił błąd, w wyniku którego odpadł w rywalizacji. To oznaczało, że o tytule Driftingowego Mistrza Polski zadecyduje bezpośrednie starcie, wicelidera, Łukasza Tasiemskiego, z trzecim kierowcą cyklu Jakubem Królem.

Po niezwykle zaciętej rywalizacji, sędziowie zadecydowali o one more time, po którym przyznali zwycięstwo Jakubowi Królowi.

Po pierwszym przejeździe spodziewałem się, że czeka nas dogrywka. Po niej czułem, że wygrałem. Do tego Kuba podszedł do mnie i pogratulował mi zwycięstwa. Wtedy pomyślałem sobie: Łukasz, co ty zrobiłeś!  Jesteś mistrzem Polski! I tak przez chwilę się czułem, dopóki nie podano ostatecznego werdyktu – relacjonuje Tasiemski.

Kiedy usłyszałem, że Jakub wygrywa ze mną, to był dla mnie ogromny cios. Bardzo ciężki moment, bo wiem, ile włożyłem energii, czasu i determinacji, by zostać mistrzem Polski, i jak niewiele zabrakło. Pewnie jeszcze przez jakiś czas będę miał to w głowie, ale ostatecznie jestem drugim wicemistrzem w najbardziej prestiżowych zawodach w Europie. Z tego też należy się cieszyć i być z siebie dumnym. Zwłaszcza że w „generalce” różnice są minimalne i to nie przypadek, że znaleźliśmy się w tym miejscu – dodaje kierowca z Gdańska. 

Łukasz Tasiemski

Wsparcie kibiców i teamu – nieocenione dla Tasiemskiego

Po triumfie w Drift Open i miejscu na podium Driftingowych Mistrzostw Polski, „Tasiem” przyznaje, że ważne są nie tylko wyniki na torze, ale również, a może przede wszystkim wsparcie ze strony kibiców i swojego zespołu.

– Jako kierowca wiem, że mam coś do udowodniania w przyszłym roku, wiem również nad czym muszę pracować. Ale tak samo, jak wyniki cieszy mnie pozytywny odbiór ze strony fanów. Bez żadnej kurtuazji, mogę głośno powiedzieć: Kocham Was!

To jak wiele osób przyszło zbić piątkę, zrobić sobie ze mną zdjęcie, jak wiele osób powiedziało mi: powodzenia! Napawa mnie optymizmem. Nie zapomnę tego, gdy w pierwszym przejeździe wczorajszych kwalifikacji nie poszło mi, a w drugim trybuny biły mi brawo, fani głośno kibicowali, abym poprawił rezultat. Nie mogę nie wspomnieć również o moim teamie, który robił wszystko, abym pojechał jak najlepiej. Ta wiara we mnie i wsparcie niesamowicie napędzają do tego, by być jeszcze lepszym. Tym bardziej że tej wiary w swoje możliwości często mi brakowało – ocenia.

Łukasz Tasiemski

Jakie plany na kolejne miesiące ma drugi wicemistrz kraju Driftingowych Mistrzostw Polski?

Przede wszystkim pragnę podziękować moim sponsorom, całemu TeamTasiem. Bez nich nie byłoby mnie tu. Teraz będę walczył o dopięcie budżetu na kolejny rok. Dwa najbliższe miesiące będą kluczowe – by zebrać fundusze potrzebne do startów. Mam również zaproszenie od bardzo dużego gracza do startów w prestiżowej lidze, gdzie w grę wchodzą zawody na całym świecie, ale czas pokaże, co z tego wyjdzie.

Na pewno chcę ponownie walczyć o najwyższe cele w Driftingowych Mistrzostwach Polski. Chcę jeździć dla moich kibiców, bo czuję się zobowiązany, by dawać im te emocje, na które zasługują – kończy Tasiemski.

Łukasz Tasiemski

Źródło: informacja prasowa zawodnika


Podobają Ci się nasze teksty? Chciałbyś się jakoś odwdzięczyć?
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕
Postaw mi kawę na buycoffee.to
ZOBACZ TAKŻE  Kuba Przygoński przed ostatnią rundą DMP w Poznaniu: “Trzeba dać z siebie wszystko”

Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *