Z kartingowych torów wprost do pucharowego auta – Julia Angelard oficjalnie zadebiutowała za kierownicą samochodu wyścigowego, stawiając niezwykle ważny krok w swojej karierze zawodowej. Młoda reprezentantka Polski wzięła udział w debiutanckiej dla siebie rundzie cyklu Ginetta Junior Winter Series, rywalizując w barwach utytułowanego zespołu Elite Motorsport i reprezentując program wsparcia More Than Equal. Weekend na brytyjskim torze przyniósł zmienne warunki pogodowe, zaciętą walkę z wymagającymi rywalami i wyrazisty progres, przypieczętowany najlepszym tempem w finałowym wyścigu.
Mocny sprawdzian i zmienne warunki na początek
Przejście z kartingu do wyścigów samochodowych to jeden z najważniejszych kroków w karierze każdego młodego kierowcy. Podczas minionej rundy Ginetta Junior Winter Series Julia Angelard stanęła przed wymagającym zadaniem, debiutując za kierownicą pucharowego auta w barwach zespołu Elite Motorsport. Sobotnie sesje przyniosły nie tylko naukę specyfiki auta, ale też bezpośrednią walkę z kapryśną aurą. Na przesychającym torze z mokrymi łatami Julia szybko przekonała się, jak wąska jest granica błędu.


Sobotnie kwalifikacje 14-letnia Polka zakończyła na 12. i 11. pozycji. W pierwszym wyścigu po dojrzałej walce awansowała na 11. lokatę, zbierając pierwsze szlify w zaciętej rywalizacji z rywalami zderzak w zderzak. W drugim starciu, po chwilowym wyjeździe poza tor i kontakcie z trawą, przekroczyła linię mety na 13. miejscu, skupiając się na bezpiecznym dowiezieniu auta do mety i analizie zebranych danych.
Wiatr, walka koło w koło i krok po kroku do przodu
Niedzielny poranek postawił przed stawką zupełnie nowe wyzwania. Porywisty wiatr na torze nie tylko wpływał na aerodynamikę i balans samochodu, ale zmuszał zawodników do ciągłych korekt toru jazdy nawet na prostych odcinkach. Po kwalifikacjach zakończonych na 13. miejscu, w trzecim wyścigu Julia Angelard zanotowała awans na 11. pozycję, próbując odważnych manewrów wyprzedzania po zewnętrznej części toru.


Zwieńczeniem intensywnego weekendu był czwarty wyścig. Julia ponownie zameldowała się na mecie na 11. pozycji, ale co najważniejsze – zaprezentowała swoje absolutnie najlepsze tempo wyścigowe z całego weekendu. Systematyczny progres, radzenie sobie z ostrą i kontaktową jazdą rywali na starcie oraz adaptacja do zmiennego balansu auta pokazały duży potencjał młodej reprezentantki Polski.
Julia Angelard: warunki pogodowe nie ułatwiały zadania
„Pierwszy weekend wyścigowy w samochodzie za mną i trzeba przyznać, że warunki naprawdę nie ułatwiały zadania. Sobotnie kwalifikacje były całkiem udane, ale na torze zostało sporo wody, przez co pierwsze dwa kółka w pierwszym wyścigu wymagały sporej ostrożności. Brakowało mi jeszcze wyścigowego wyczucia i doświadczenia w walce z innymi autami. Z kolei w niedzielę dał o sobie znać potężny wiatr, który bardzo zmieniał balans samochodu i potrafił mocno bujać na prostych – w życiu nie jeździłam w takich warunkach! Najważniejsze jednak, że z każdym wyjazdem czułam się pewniej. W ostatnim wyścigu miałam najlepsze tempo ze wszystkich startów, więc wywożę stąd mnóstwo nauki i spore pokłady pozytywów. Wielkie podziękowania dla całego zespołu Elite Motorsport za świetną pracę w nasz pierwszy, wspólny weekend wyścigowy oraz dla More Than Equal za szansę i wsparcie, dzięki któremu mogłam tu wystartować” – podsumowuje Julia Angelard.

Miniona runda to kolejny wykonany przez nastoletnią Polkę krok w długoterminowym planie rozwoju w kierunku Formuły 1. Debiutanckie zawody, ocenione pozytywnie zarówno przez zespół, jak i samą zawodniczkę to bez wątpienia kluczowym moment w przesiadce z kartingu do samochodów.
Źródło: informacja prasowa zawodniczki
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕


