Połowa sezonu WEC jest już za nami. Na piątą rundę sezonu załogi Hypercar i LMGT3 udały się do Sao Paulo w Brazylii, aby dalej walczyć o najwyższe cele. Kombinacja wielu czynników spowodowała że ten wyścig okazał się inny niż wszystkie inne w tegorocznym WEC.
Zmiany Balansowe, czy Ferrari da się zdetronizować?


Co jest w zwyczaju WEC, Balance of Performance na rundę w Sao Paulo zostało opublikowane na początku tygodnia wyścigowego. Uwagę większości przykuło mocno osłabione Ferrari, jak i wzmocnione Porsche i Cadillac. Peugeot wrócił do minimalnej wagi balansowej po Le Mans, oraz tym razem 1030KG ważył również Aston Martin. W rezultacie tych zmian, wyścig przebiegł inaczej niż wcześniej oczekiwano.
Tabela LMGT3 wprowadziła równiejsze zmiany, a gwoździem programu w ich tabelce jest success balast – Oba auta TF Sport i Vista AF Corse straciły osiągi, wraz z Proton Competition #88 i Manthey 1st Phorm #92. W tej rundzie, tylko ich siostrzane auta, Proton Competition #77 i Iron Dames #85 mogły pokazać prawdziwy potencjał tych samochodów.
Kwalifikacje WEC LMGT3
Pierwsza sesja kwalifikacyjna dla LMGT3 przyniosła swoje niespodzianki. Po raz pierwszy zobaczyliśmy Iron Dames w Hyperpole. Odpadły już silnie ustanowione w klasyfikacji zespoły, takie jak Vista AF Corse i oba ich auta, czy też oba auta BMW prowadzone przez Team WRT. Odpadł również Manthey 1st Phorm, który jest liderem klasyfikacji generalnej LMGT3.
Pole Positon zdobył domowy bohater – Eduardo Barichello – który prowadził wtem Racing Spirit of Leman #10 używające Aston Martin Vantage. Poprawił on czas Sarah Bovy z 2024 roku, który również był czasem na pierwszą lokatę startową. Na drugim i trzecim miejscu w kwalifikacjach ustanowiły się oba Lexusy ASP Akkodis Team, z załogą #87 w pierwszym rzędzie.

Kwalifikacje WEC Hypercar
Wiele załóg Hypercar spotkało się z zaskoczeniami w kwalifikacjach. Oba Ferrari AF Corse nie przedostały się do Hyperpole – jedynym reprezentantem Ferrari 499p w Hyperpole było AF Corse #83. Dobrych wrażeń również nie zrobiła Toyota, z jedną załogą dostająca się do następnej sesji, a drugą kończącą na ostatniej pozycji. Zespoły dostawały się dalej, jak i odpadały parami, co nie było zaskoczeniem przy porównaniu ich czasów.
Pole Position i kwalifikacyjny dublet zdobyło Hertz Team Jota, z autem #12 prowadzonym przez Alexa Lynna zdobywającym Pole Position. Trzecie miejsce zajęło Porsche Penske Motorsport #5, z ich siostrzanym autem na P7. Czwarte i szóste miejsce trafiło do Peugeot Totalenergies, z piątym i ósmym będącym w rękach BMW. Dwie ostatnie lokaty w Hyperpole zajęło AF Corse #83 i Toyota Gazoo Racing #7.

Czy naprawdę wszystko działa jak trzeba? Wyścig w klasie Hypercar
Niestety w klasie Hypercar nie było nam dane tym razem zobaczyć dobrych wyprzedzań, solidnej walki czy nawet ciągłej akcji. Pomimo startu załogi #38 z trzeciej, a nie drugiej pozycji, szybko pierwsza szóstka uformowała się w szyk. Inne zespoły nie mogły, ani nie miały okazji im zagrozić. Tasowanie Porsche, Cadillaca i Peugeota się zdarzało, lecz nigdy na stałe.
O wiele więcej działo się na tyle stawki, która „zostawiona” pastwie losu, mogła poszaleć. Pomimo wczesnej awarii BMW M Team #15 i Alpine Endurance Team #35, oba auta nie zostały wycofane i jechały dalej.
Oba Ferrari AF Corse dzielnie walczyły, aby wbić się do pierwszej dziesiątki, lecz nie było im to dane. #50 zostało uderzone w tył przez LMGT3 TF Sport #33 i wymagało awaryjnego pitstopu na zmianę tyłu, a #51 w końcowych fazach wyścigu złapało karę przejazdu przez aleję serwisową za wypychanie z toru Proton Competition #99.
AF Corse #83 jako jedyne z Ferrari 499p przeprowadziło najczystszy wyścig, jak się dało – bez jakiegokolwiek podejrzenia od sędziów czy kar. Załoga Roberta Kubicy niestety nie dała rady wywieść z Brazylii więcej niż czterech punktów w klasyfikacji generalnej kierowców.
Coraz więcej jest widać progresu od Aston Martin THOR Team. Pomimo owego wyścigu nie będącego zbyt dobrym z powodu wątpliwej opinii wielu osób o Balance of Performance, lecz Aston Martin Valkyrie staje się coraz lepszym autem.
Wyścig wygrało Hertz Team Jota #12, z #38 zajmującym drugie miejsce, a Porsche Penske Motorsport #5 na trzecim miejscu. Tylko pierwsza trójka była na tym samym okrążeniu co lider, a auta na szóstym miejscu i niżej traciły już dwa okrążenia, a nawet więcej. Wiele kibiców chciało zmian, do tego kto wygrywa w WEC wyścigi, lecz nikt nie spodziewał się, jak drastycznie zostanie rozrzucona stawka.



Po takie rzeczy jest Mutliclass. Wyścig w klasie LMGT3
Pomimo nienajlepszej zabawy w klasie Hypercar, otrzymaliśmy jeszcze lepszy produkt w klasie LMGT3. Prawie cała stawka była zamieszana w walkę o pierwszą dziesiątkę – niesamowitą formą pokazało się wielu kierowców srebrnych, którzy walczyli ze sobą do ostatnich minut swoich stintów. Choć ASP Akkodis utrzymywało się cały czas z przodu, to szansa wyrwać im zwycięstwo z rąk była możliwa aż do około ostatniej godziny.
Wiele zespołów przeniosło swoje sukcesy z lokalnych podwórek do WEC – TF Sport #81 i Iron Dames #85, zespoły które oboje zwyciężyły już w tegorocznej edycji ELMS, walczyły ze sobą również na tym podwórku przez sporą ilość czasu spowodowaną brakiem neutralizacji wywołanych przez innych zawodników. W wyścigu pojawiło się tylko kilka FCY, a ich przyczynami były… latawce, pojawiające się na torze.
Wchodząc w ostatnią godzinę wyścigu, o podium walczyły aż trzy zespoły – wcześniej wspomniane TF Sport i Iron Dames, oraz Racing Spirit of Leman, które pomimo startu z Pole Position straciło swoje momentum i wróciło do walki na samą końcówkę z niesamowitym rezultatem.
Podczas ostatnich momentów wyścigu, gdy TF Sport #81 zajęło już drugą lokatę dzięki karze dla jednego z Lexusów, Michelle Gatting – która podjęła się decyzji startu w tym wyścigu pomimo złamania stopy miesiąc temu, które wykluczyło ją z Le Mans – stoczyła niesamowitą walkę z Eduardo Barichello, który świetnym manewrem zdobył dla swojego zespołu podium na jego domowej ziemii.
6h of São Paulo 2025 było pierwszym zwycięstwem w historii dla Lexusa RC F LMGT3. ASP Akkodis Team zajęło tą maszyną pierwsze miejsce. Drugie miejsce zajęło TF Sport #81, kontynuując świetne momentum zespołu z ELMS, a trzecią lokatę zajęło Racing Spirit of Leman #10. Pomimo minięcia podium o mały włos, czwarte miejsce jest najlepszym rezultatem dla Iron Dames w tym sezonie WEC.



Klasyfikacje zmierzając do Austin
Następna runda WEC to Lone Star Le Mans w Austin.o tam, rok temu, AF Corse #83 odniosło swoje pierwsze zwycięstwo w klasie Hypercar. Liderem klasyfikacji generalnej kierowców po rundzie Sao Paulo pozostaje Ferrari AF Corse #50. Lecz AF Corse #83 odrabia powoli swoją stratę do lidera, zostawiając pomiędzy nimi obecnie tylko 12 punktów różnicy.
Dzięki braku jakichkolwiek punktów w mistrzostwach producenckich WEC, przewaga Ferrari powoli topnieje, a Cadillac się do niej zbliża, tracąc już tylko 55 punktów. Manthey 1st Phorm nadal prowadzi w mistrzostwach dla zespołów LMGT3 ze swoją załogą, z Vistą AF Corse #21 na drugim miejscu i TF Sport #33 na trzecim, pomimo słabej ubiegłej już rundy dla trzech wyżej wymienionych oddziałów.
W klasyfikacji zespołów prywatnych Hypercar AF Corse #83 prowadzi z przewagą 64 punktów nad Proton Competition #99. Szanse zespołu używającego Porsche na zwycięstwo w tym mistrzostwie są obecnie minimalne. Start i ukończenie przez AF Corse wyścigu w Austin stworzy przewagę, której zbicie będzie graniczyć z cudem.
Źródła: Oficjalne konto Jota Sport na X, Oficjalne konto World Endurance Championship na X i Oficjalne wyniki Rolex 6h of Sao Paulo
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕






