Strona główna / Polacy / Paweł Korpuliński wystartuje nowym samochodem w Drift Masters 2026

Paweł Korpuliński wystartuje nowym samochodem w Drift Masters 2026

Paweł Korpuliński

Początek roku to nierzadko czas planowania tego, co ma dopiero nadejść, a zarazem doskonała okazja do spojrzenia wstecz i podsumowania dokonań i osiągnięć z ubiegłych miesięcy. Paweł Korpuliński w sezonie 2025 wziął udział w pełnym cyklu Drift Masters, by następnie jako jeden z dwóch Polaków reprezentować nasz kraj podczas FIA Intercontinental Drifting Cup 2025 oraz pod koniec roku gościnnie wystartować samodzielnie w dwóch rundach China Drift Grand Prix. W efekcie nie tylko dał się poznać jako skuteczny zdobywca podiów w każdej z tych serii, ale zarazem udowodnił, że należy do ścisłej czołówki zawodników driftingowych, mogących walczyć o mistrzowskie tytuły. Dowodem tego są ogłoszone przez zawodnika plany na sezon 2026.

Drift Masters po raz kolejny

Rywalizację w ramach serii Drift Masters w ubiegłym roku Paweł Korpuliński rozpoczął od solidnego, dziewiątego miejsca podczas otwierającego sezon eventu na torze Circuito de Madrid Jarama-RACE w Hiszpanii. Już podczas kolejnej rundy, w Finlandii, potwierdził swoje świetne tempo, awansując do TOP4, by po trzech z sześciu rund znaleźć się na szóstym miejscu w klasyfikacji generalnej cyklu. W niemieckim Ferropolis Paweł po raz kolejny zameldował się w TOP4, z kolei na PGE Narodowym, przed własną publicznością pokazał najwyższą klasę, minimalnie przegrywając walkę o zwycięstwo i zajmując drugą lokatę, która przypieczętowała czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej.

Celem na 2026 rok jest ponowny start w serii Drift Masters i walka o kolejne pozycje na podium oraz upragnione zwycięstwo. Kalendarz Drift Masters 2026 prezentuje się następująco:

  • Runda 1. Włochy (1-2 maja)
  • Runda 2. Hiszpania (16-17 maja)
  • Runda 3. Irlandia (13-14 czerwca)
  • Runda 4. Finlandia (11-12 lipca)
  • Runda 5. Łotwa (24-25 lipca)
  • Runda 6. Niemcy (13-15 sierpnia)
  • Runda 7. Polska (11-12 września)
ZOBACZ TAKŻE  Ruszyli! Podsumowanie prologu Rajdu Dakar 2026! 

Tym razem Paweł Korpuliński wystartuje w zupełnie nowym samochodzie, jakim po raz kolejny będzie Nissan 200SX S14, jednak tym razem mowa o samochodzie zbudowanym od zera w warsztacie zawodnika. Co więcej, jeszcze przed startem sezonu, Paweł wystartuje 28.06.2026 w Wisefab Full Lock Fest w Stanach Zjednoczonych, dokładając do swojego dorobku kolejną wizytę za oceanem po pozytywnym starcie w Chinach i zdominowaniu w listopadzie ubiegłego roku dwóch rund China Drift Grand Prix.

Paweł Korpuliński: nowy sezon z nowym samochodem

„Miniony rok był naprawdę udany – jestem bardzo zadowolony i mam nadzieję, że sezon 2026 również będzie dla mnie pozytywnym doświadczeniem. Świetnie będzie po raz kolejny wystartować w serii Drift Masters, ale tym razem nowy sezon spędzę w nowym samochodzie. Pozornie jest to taki sam model, jakim jeździłem dotychczas, ale to tylko pozory. Na ten sezon stawiamy na samochód budowany od zera w naszym warsztacie. Pozostajemy przy tej samej platformie, bo chcemy wykorzystać pełni zebrane przez nas przez lata doświadczenie, by zbudować jeszcze bardziej konkurencyjną, lżejszą i szybszą wersję S14 – takie jest nasze główne założenie. Zdecydowaliśmy się na wykorzystanie wielu nowych rozwiązań i technologii, samochód został już wyposażony w poszycie z carbon kevlaru, czyli najbardziej high-endowego tworzywa do produkcji poszyć, nadwozia i body kitu. Jest ono ultra lekkie, bardzo wytrzymałe i plastyczne, więc idealnie wpisuje się w charakterystykę tego sportu. Nie zmienia się za to koncepcja silnikowa – zostajemy przy 2JZ z sekwencyjną skrzynią i dyferencjałem typu quick change. Sam setup silnikowy będzie lekko inny, bo celujemy w wyższą moc – chcemy, żeby auto miało 950 KM i około 100 NM momentu obrotowego” – podkreśla Paweł Korpuliński.

„Staram się znaleźć złoty środek i brać pod uwagę trzy aspekty – oprócz finalnej mocy silnika znaczenie ma także używalny zakres obrotów,  co wpływa bezpośrednio na łatwość użytkowania samochodu oraz bezawaryjność, czyli trwałość takiej jednostki. Zadbaliśmy też o odchudzenie i ograniczenie wagi innych układów i komponentów w aucie, oszczędzając choćby kilkadziesiąt kilogramów na samym układzie hamulcowym. Dążymy do tego, by konkurencyjność auta była na jak najwyższym poziomie, bo mamy świadomość, że rywale także ulepszają swoje samochody. Jesteśmy na bardzo zaawansowanym etapie budowy, ale to złożony i bardzo czasochłonny proces – choć goni nas czas, by zbudować w pełni samochód i przeprowadzić dni testowe przed startem sezonu. Mimo wszystko jestem pełen optymizmu, że wszystko się uda, bo jesteśmy na dobrej drodze. Już nie mogę się doczekać, aż przejadę pierwsze metry nową, jeszcze lepsza, jeszcze mocniejszą i jeszcze bardziej konkurencyjną wersją S14” – dodaje.

Źródło: informacja prasowa zawodnika


Podobają Ci się nasze teksty? Chciałbyś się jakoś odwdzięczyć?
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *