Miniony weekend przyniósł kolejne, niezwykle wymagające wyzwanie w wyścigowej karierze Marcela Matyjewicza. Młody polski kierowca kartingowy wystartował w trzeciej rundzie cyklu Champions of the Future Academy, rozegranej na włoskim torze Leopard Circuit w Viterbo w dniach 10-12.07.2026 roku. Rywalizujący w mocno obsadzonej kategorii OK-N Senior zawodnik udowodnił swoje wysokie umiejętności, dwukrotnie meldując się w czołowej piętnastce finałowych biegów i zdobywając kolejne cenne punkty do klasyfikacji generalnej mistrzostw.
Gorąco na torze i poza nim
Włoska runda przywitała zawodników ekstremalnie wysokimi temperaturami oraz techniczną, wymagającą fizycznie nitką toru Viterbo. Sobotnia część rywalizacji ułożyła się dla reprezentanta Polski pomyślnie. Po wywalczeniu 11. czasu w kwalifikacjach, Marcel zaprezentował równe i stabilne tempo w wyścigach kwalifikacyjnych (odpowiednio 9. i 12. miejsce). Wyniki te pozwoliły mu na start do sobotniego finału z przodu stawki. Marcel wystartował z 10. pozycji i na dystansie wyścigu zdołał przebić się do czołowej szóstki. Po bardzo ostrej, zaciętej walce na przestrzeni 17 okrążeń, Łodzianin ostatecznie przekroczył linię mety na dziesiątym miejscu.


Niedzielna odsłona zmagań postawiła przed Polakiem znacznie trudniejsze zadanie, głównie z powodu pecha sprzętowego. W porannej czasówce oraz pierwszym wyścigu kwalifikacyjnym Marcel Matyjewicz musiał korzystać ze słabszego, wylosowanego tego dnia silnika, co mocno przełożyło się na tempo. Przed kolejnym biegiem podjęto decyzję o wymianie jednostki napędowej. Choć Polak wrócił do walki w pierwszej dziesiątce, kontakt z innym zawodnikiem uszkodził jego gokarta i zepchnął go na koniec stawki. Mimo uszkodzeń podwozia, Marcel Matyjewicz zdołał odrobić straty i finiszować na 22. miejscu.
Najlepsze nastąpiło jednak w finale. Ruszając z 18. pola startowego, Marcel popisał się fenomenalnym startem i błyskawicznie wyprzedził dziewięciu rywali, przebijając się na świetną, 9. pozycję. Po kolejnej porcji twardej walki na torze, Polak ostatecznie zamknął weekend na 15. miejscu, dopisując kolejny wartościowy wynik do swojego tegorocznego dorobku.


Marcel Matyjewicz: to naprawdę ciężko wywalczony wynik
„Weekend w Viterbo od początku zapowiadał się na niezwykle trudny pod względem fizycznym z powodu upałów. W sobotę tempo wyścigowe było bardzo solidne – startowałem dziesiąty, w trakcie biegu przebiłem się do pierwszej szóstki i po ostrej walce dowiozłem do mety dziesiąte miejsce. W niedzielę zabrakło nam szczęścia na samym początku. Wylosowałem słabszy silnik, przez co czasówka i pierwszy heat nie ułożyły się po naszej myśli. Przed drugim wyścigiem zmieniliśmy silnik na inny. Znów jechałem w dziesiątce, ale po kontakcie z innym kierowcą spadłem na sam koniec stawki. Choć gokart był uszkodzony, zdołałem przekroczyć nim linię mety. W finale po niesamowitym starcie wyprzedziłem dziewięciu zawodników i awansowałem na 9. miejsce, ale ostatecznie po twardej walce skończyłem na piętnastej lokacie. Biorąc pod uwagę wszystkie przygody sprzętowe, to był naprawdę ciężko wywalczony wynik” – podsumowuje Marcel Matyjewicz.
Po zakończeniu trzeciej rundy Champions of the Future Academy Program we Włoszech, Marcel Matyjewicz zajmuje stabilną, 12. pozycję w klasyfikacji generalnej prestiżowego cyklu, mając na swoim koncie łącznie 71 punktów. Przed zawodnikami teraz krótka chwila oddechu przed kolejnym etapem zmagań. Czwarta runda serii zaplanowana jest na początek września (04-06.09.2026) na położonym niedaleko Walencji Aspar Circuit.

Źródło: informacja prasowa zawodnika
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕




