Od sezonu 2026, Mastercard będzie sponsorem tytularnym zespołu McLaren. Nie jest to pierwsza taka relacja amerykańskiej spółki. W sezonie 1997, Mastercard został głównym sponsorem nowo powstałej ekipy Lola, jednak ich współpraca zakończyła się bardzo szybko. Oto historia ich pierwszego podejścia do sponsoringu tytularnego.
Mastercard + Lola = Zgrany duet?
5 listopada 1996 – tego dnia Lola ogłosiła nawiązanie czteroletniego partnerstwa z firmą Mastercard, w ramach którego spółka miała przekazywać zespołowi 35 milionów dolarów. Brytyjski producent samochodów wyścigowych, dostarczający swoje nadwozia różnym zespołom Formuły 1, pierwotnie chciał rozpocząć starty w królowej sportów motorowych w 1998 roku. Mastercard nalegał na szybszy debiut, już na rok 1997. Wobec tego rozpoczęto prace nad nowym samochodem.
Umowa Mastercard i Loli była określona jako „innowacyjna”, ponieważ finansowanie ekipy miało oprzeć się na programie Club MasterCard. Wejście do niego kosztowało 35 tysięcy dolarów, ale zawierało trzy poziomy składek: od 79 do 99 dolarów, od 279 do 299 dolarów i od 1999 do 2999 dolarów rocznie.
W zamian za to był szereg korzyści, niedostępnych dla zwykłych fanów F1 – od zdjęć z autografami, ekskluzywnych ubrań zespołu i gadżety po kolację z kierowcami zespołu dla członków płacących najwyższe składki.

Albo wygrana, albo kop w tyłek
W styczniu 1997, założyciel Lola Cars Eric Broadley był pewny, że jego zespół pokona innego debiutanta w stawce Formuły 1, a mianowicie ekipę Stewart Grand Prix, której szefem został trzykrotny mistrz świata F1 Jackie Stewart
Możemy ich pokonać i z pewnością powinniśmy ich pokonać. Jeśli nam się to nie uda, zasługujemy na solidnego kopa w tyłek. Z naszym doświadczeniem i wsparciem, nie powinno to stanowić problemu.
– mówił szef zespołu Eric Broadley i dodał, że punktem odniesienia będzie zespół Arrows, którego nowym liderem został urzędujący mistrz świata Damon Hill. Anglik był pewny, że samodzielne wejście firmy do Formuły 1 będzie sukcesem
Mamy doświadczenie, zaangażowanie i chęć odniesienia sukcesu w Formule 1. Posiadamy wiedzę z naszego warsztatu kompozytów, nasi inżynierowie łączą siły z obu programów, a prace w tunelu aerodynamicznym, które wykonaliśmy w Cranfield dla IndyCar, mają bezpośrednie zastosowanie w Formule 1. Zasadniczo pracowaliśmy nad odchudzeniem komponentów, dostosowując je do potrzeb Formuły 1. Skorzystaliśmy z najlepszych pomysłów specjalistów od tunelu aerodynamicznego, aerodynamiki, dynamiki pojazdów i innych dziedzin, aby stworzyć finalną maszynę.
Prezentacja pełna nadziei
20 lutego 1997, zespół Mastercard Lola F1 Team zaprezentował się w hotelu Hilton w Londynie. Reprezentantami brytyjskiej ekipy zostali Vincenzo Sospiri, mistrz Formuły 3000 z 1995 i dotychczasowy kierowca testowy Benettona oraz Ricardo Rosset, mający za sobą starty dla Footworka. Kierowcą testowym został Andrea Montermini, który jeździł dla ekip Simtek, Pacific i Forti.
Szef zespołu Eric Broadley przekonywał w czasie prezentacji, że zespół w debiucie zdobędzie kilka punktów, a w ciągu czterech lat powalczy przynajmniej o jeden tytuł mistrzowski. Większym realistą był Vincenzo Sospiri – włoski kierowca uważał, że samym sukcesem będzie zdobycie kilku punktów pod koniec sezonu i brak problemów z kwalifikowaniem się do wyścigów.
Brutalna weryfikacja planów
W czasie prezentacji, Eric Broadley wypowiedział również takie słowa:
Nie wygramy w Formule 1 bez supersilnika i uważaliśmy, że jeśli go nie zdobędziemy, będziemy musieli go zbudować. Na razie nie mam żadnych obaw. Powinniśmy zmieścić się w 107-procentowym minimum kwalifikacyjnym, a jeśli tego nie zrobimy, nie powinniśmy być w tym sporcie.
To ostatnie zdanie Anglika okazało się potem prorocze. Dwa dni po prezentacji, zespół udał się na Santa Pod Raceway – członkowie ekipy nie przypuszczali, że będzie aż tak źle. Samochody okazały się powolne i generowały zbyt duży opór aerodynamiczny. Z uwagi na małą ilość czasu, Lola nie wykorzystywała tunelu aerodynamicznego. Ponadto w listopadzie 1996, kiedy firma zabierała się za pierwsze prace, Stewart zaczął testować swój samochód.
Niewypałem był także silnik. Brytyjska spółka pod koniec 1996 rozpoczęła prace nad własnym silnikiem V10, jednak na pierwszą część sezonu Lola miała korzystać z jednostek Ford Zetec-R, wykorzystywanych od 1995 roku. Dopiero potem Lola miała przesiąść się na swoje silniki.
Autostrada do piekła
Kiedy doszło do pierwszej rundy, Grand Prix Australii, wiadomo było, że największym celem Loli będzie zmieszczenie się w regule 107%. Sesje treningowe pokazywały, że to może być problem. Kwalifikacje pokazały, że zespół musi jeszcze się wiele nauczyć – pole position zdobył Jacques Villeneuve z Williamsa, który uzyskał wynik 1:29.369. Żeby dostać się do wyścigu, należało uzyskać czas 1:35.625.

Zarówno Vincenzo Sospiri, jak i Ricardo Rosset znaleźli się bardzo daleko od tej reguły. Włoch miał ponad 11,5 sekundy straty do Kanadyjczyka, zaś Brazylijczyk był blisko 13 sekund wolniejszy. Mało tego, Sospiri był wolniejszy od Pedro Diniza z Arrowsa o pięć sekund! To była przepaść! O ile partner zespołowy Hilla został dopuszczony do wyścigu, kierowcy Mastercard Lola F1 Team mogli o tym tylko pomarzyć.
Szybki koniec
Między wyścigiem w Australii i Brazylii było dwa tygodnie. Lola wróciła do Wielkiej Brytanii i próbowała znaleźć przyczyny ich nieudanego startu w Melbourne. 17 i 18 marca przetestowali samochód na Silverstone, jednak obaj tracili między 9 a 11 sekund do najlepszych.
Ekipa zaczęła ulepszać swój model, jednak postęp był niewystarczający. 26 marca 1997 zespół poinformował, że nie weźmie udziału w Grand Prix Brazylii z powodu „problemów finansowych i technicznych”. Potem okazało się, że Mastercard wycofał się z kontraktu, który podpisali w listopadzie 1996. Brak głównego sponsora był wielkim ciosem – tak ogromnym, że Lola zdecydowała się wycofać całkowicie z uczestnictwa w Formule 1.
Ten krótki epizod w F1 spowodował, że Lola Cars miała sześć milionów funtów długu i była bliska upadku – na szczęście we wrześniu 1997 spółkę uratował irlandzki milioner Martin Birrane. Mastercard po tym został jednym z mniejszych sponsorów Jordana do sezonu 2002.
Źródło: f1rejects.com, unracedf1.com (1, 2), atlasf1.com (1, 2, 3, 4, 5), grandprix.com (1, 2), motorsportmagazine.com






