Przedostatnia runda IMSA Sportscar Championship 2025 zrzesza wszystkie cztery klasy uczestniczące na legendarne Indianapolis Motor Speedway w „Bitwie na Cegłach”. Kto tym razem wyszedł przodem? I jak się to ma do klasyfikacji kierowców?
Balance of Performance na Indianapolis


Największy szok pojawił się w środowiskach kibiców Porsche, gdyż Porsche 963 nie odzyskało wagi, a tylko ją zyskało. Najwięcej zmian nastąpiło pod względem zmian konkretnie torowych na Indianapolis Motor Speedway.
Jak się zakwalifikować, aby zyskać długoterminowo?
W każdej klasie mistrzostwa zaczęły się drastycznie zacieśniać, więc każda wyższa lokata kwalifikacyjna jest na wagę złota. Pomimo zaciekłej rywalizacji w klasie GTD Lilou Wadoux Ducellier dla AF Corse #21 i Caspera Stevensona, to kierowca Heart of Racing Team #27 zdobył Pole Position. Dla możliwego mistrza klasy GTD były to kolejne uzyskane punkty kosztem Russella Warda i Phillipa Ellisa.
„Presja była ogromna i wszystko złożyło się podczas drugiego przejazdu. Nie było to idealne okrążenie, ale udało mi się osiągnąć najlepszy możliwy wynik” – powiedział Stevenson. „Byłoby miło powtórzyć sukces z Watkins Glen. Jestem całkowicie przekonany, że możemy to osiągnąć”.
Casper Stevenson dla IMSA
Klasa GTD PRO jest o wiele bardziej sobie bliska w wynikach mistrzowskich. Pomimo świetnych wyników z treningów, DragonSpeed #81 wypisało się z walki o mocne punkty swoimi średnimi przejazdami. Lider mistrzostw, Corvette Racing #3 zajął czwarte miejsce. Walka o Pole position finalnie przebiegła pomiędzy Danem Harperem a Christopherem Mies, choć oba okrążenia kierowcy BMW wystarczyłyby na pierwsze miejsce.
„Samochód był niesamowity” – powiedział Harper. „Najwyższy czas, aby w końcu zdobyć pole position. Kilka razy byłem blisko, więc miło jest zdobyć je dzisiaj i mam nadzieję, że to pierwsze z wielu. Ogromne podziękowania dla wszystkich w Paul Miller Racing”.
Dan Harper dla IMSA


Prototyp Prototypowi nie równy
Pomimo to, że każdy kierowca w LMP2 obejmuje Orecę 07, wyniki miały swoje różnice. Przez czerwone flagi w kwalifikacjach kilka aut straciło swoje okrążenia. Pozwoliło to United Autosports USA #2 i #22 zająć wspólnie przedni rząd, z Nickiem Boulle zdobywającym Pole Position. Lider Mistrzostw, AO Racing #99, zajęło trzecie miejsce, a Inter Europol Competition #43 dzięki karze dla rywala zdobyło czwartą lokatę.
„Myślę, że mogłem poprawić kilka rzeczy” – powiedział Boulle – „ale wyjść na tor i wiedzieć, że masz tylko dwa okrążenia, żeby to zrobić, jest jeszcze lepsze. Jedną rzeczą jest wyjść na tor, wiedząc, że masz pięć okrążeń, żeby to osiągnąć. Tutaj sytuacja była taka, że wychodzisz na tor i masz tylko dwa okrążenia, żeby to zrobić. Nie mieliśmy okazji przetestować tego miejsca, więc zdobycie pole position jest jeszcze lepsze.”
Nick Boulle dla IMSA
Niesamowitym okrążeniem wykazał się Tom Blomqvist dla Meyer Shank Racing #60. Pierwotnie zajął pierwsze miejsce, lecz nie przejście inspekcji technicznej kazało załodze #60 zacząć „Bitwę na Cegłach” z ostatniego miejsca. Drugie, a potem pierwsze miejsce zajął Jack Aitken dla Action Express Racing #31. Wraz z dwoma Cadillacami Wayne Taylor Racing objęli trzy pierwsze miejsca.


Suchy, trochę czysty, start
W przeciwieństwie do wyścigu w 2024, tym razem deszcz nie był przewidywany. Pierwsze FCY padło kosztem Cetilar Racing #47, bo otarcie z innymi samochodami na starcie spowodowało urwanie jednego z lusterek Ferrari. Kawałek samochodu leżał w takim miejscu, że neutralizacja była unikniona. Około pół okrążenia po wznowieniu, PR1 Mathiasen Motorsports #52 zderzyło się z Crowdstrike Racing by APR #04, co wymusiło kolejne FCY, lecz oba LMP2 mogły jechać dalej.

Przy dwudziestu minutach już zliczonych z zegara wyścigu, zostało wywieszone kolejne FCY. Lilou Wadoux zaparkowała swoje Ferrari 296 z numerem #21 za ścianą blisko prostej startowej po awarii, która nie pozwoliła AF Corse pojechać dalej. Pośród tych incydentów, spotkaliśmy się z dużą ilością piruetów od Era Motorsports #18.
Pomimo kilku minimalnych stłuczek i otarć, przez sporą chwilę wyścig biegł tempem zielonej flagi. Poza karami rozdanymi przez race control, mogliśmy się cieszyć manewrami wyprzedzania w każdej klasie. Trzecie na owy moment FCY zostało wywieszone po prawie godzinie od startu. Mercedes-AMG GT3 Lone Star Racing #80 stracił koło, a potem doszło do wycofania samochodu.
Wchodząc w pierwszą pełną godzinę wyścigu, Acura Meyer Shank Racing #93 zbliżała się do Cadillaca Action Express Racing #31, lecz Aitken za kierownicą czerwonego auta amerykańskiej marki nie miał planów odpuścić pozycji lidera.
Problemy natury technicznej i kierowniczej
Gdy na liczniku czasu zeszła już druga godzina, jedno z kibicowskich faworytów – Pfaff Motorsports #9, spotkała awaria techniczna. Zaciągnięcie auta do alei serwisowej i naprawa usterki wyjęła Lamborghini z wzorem kraty z rywalizacji o wyższe pozycje w wyścigu. Również wtedy wydarzył się finalny obrót załogi #18. Z Orecii 07 z numerem osiemnastym zaczął wydobywać się dym, co zakończyło bitwę na cegłach dla Era Motorsport. Wywołało to już kolejne FCY.
Nawet pod neutralizacją nie mogło być zbyt spokojnie. Triarsi Competizione #021 uderzyło w Walkirię Astona Martina, za co włoski zespół został nagrodzony karą. Wznowienie spotkało się z akcją, lecz niekoniecznie pozytywną. Vervisch, jadący dla Ford Multimatic Motorsports #65 uderzył szybszego od siebie Cadillaca WTR prowadzonego przez Louisa Deletraza. Wyłączyło to efektywnie srebrnego Cadillaca z rywalizacji o zwycięstwo.
Agresywna jazda Nicka Tandyego nie przełożyła się na zyskanie pozycji. Brytyjczyk jadący autem Porsche Penske Motorsport z numerem #7 obrócił się dwa razy a potem dostał karę przejazdu przez aleję serwisową za odpowiedzialność w incydencie z Triarsi Competizione #023.
Końcówka pełna wrażeń i emocji
Przedostatnie FCY zostało wywołane z lekko ponad godziną do zakończenia wyścigu na zwykłe odłamki na torze. Zawołanie neutralizacji w tamtym momencie pozwoliło Inter Europol Competition #43 odzyskać szansę na walkę o podium i punkty do Michellin Endurance Cup. Poza odłamkami, na torze znalazła się część przodu z Ferrari należącego do Inception Racing. Okrążenie zjazdowe do boksu załoga #70 przejechała z otwartą maską. Wznowienie wydarzyło się równo z godziną do końca.
Z czterdziestoma minutami do końca, stawka GTD PRO się przetasowała. AO Racing #77 straciło na torze aż trzy pozycje, ustępując innym autom po niesamowitym wręcz manewrze Alberta Costy, który przybliżył ponownie DragonSpeed #81 do tytułu mistrzowskiego. Na sam koniec tasowania Corvette Racing #4 stuknęło się z AO, co wywołało karę dla samochodu #4.
Równolegle, Tom Dillmann kierujący Inter Europol Competition #43 miał za sobą dwa auta United Autosports USA, które kusiły się na wyprzedzenie go. Wchodząc we trójkę obok siebie w zakręcie pierwszym, Dillmann wyszedł bez szwanku kiedy United Autosports USA #22 zakręciło się na trawie obok po byciu uderzonym przez siostrzane auto z numerem #2.
Mniej niż dziesięć minut po owym incydencie, Tower Motorsports #8 miało kolizję z United Autosports USA #2. Incydent został uznany za przypadek i nikt nie został obarczony winą. Finalne FCY zostało zawołane po dosyć drastycznie wyglądającej kolizji Crowdstrike Racing by APR #04 wywołanej przez United Autosports USA #2.
Perspektywy mistrzowskie
Finalne wznowienie pozwoliło na kilka okrążeń jazdy, lecz nie zmieniło ono zbyt mocno wyników. Jack Aitken dowiózł dla AXR #31 ich pierwsze zwycięstwo w sezonie. Wayne Taylor Racing #10 uzupełniło drugi stopień podium, czyniąc Bitwę na Cegłach dubletem Cadillaca. Trzecie miejsce zajęło Porsche Penske Motorsport #6.
Pierwsze i drugie miejsce w LMP2 powtórzyło się z ubiegłego roku. TDS Racing #11 zwyciężyło, a Inter Europol Competition #43 zajęło drugie miejsce. Riley #74 uzupełniło podium.
Walka mistrzowska w GTD PRO maksymalnie się zacieśniła. Pomimo zwycięstwa #64 Ford Mulimatic Motorsports, to więcej oczu było skupione w kierunku zespołu z drugiej lokaty. Zajął ją DragonSpeed #81, co wiąże się z odrobieniem kolejnych punktów przez Alberta Costę do Corvette Racing #3 w generalnym rozruchu klasyfikacji. Paul Miller Racing #48 uzupełnia podium GTD PRO.

Inception Racing #70 pomimo utrudnień w finalnej sekcji wyścigu zwyciężyło nad Wright Motorsports #120 i Conquest Racing #34. Pomimo Pole Position, Stevenson nie nadrobił punktów straty do załogi Winward Racing #57. Każde mistrzostwo rozstrzygnie się dopiero podczas IMSA Petit Le Mans.




Kolejne podium dla TurboPiekarzy

Szósta runda IMSA dla samochodów LMP2 i czwarta runda MEC w IMSA była szczodra dla polskiego zespołu. Pomimo trudności przez niefortunne ułożenia neutralizacji, załoga #43 potrafiła odbić nawet ze straconego okrążenia i wykorzystać okazję, aby wybić się na drugie miejsce w wyścigu. Szanse na mistrzostwo są w tym momencie czysto matematyczne, ale Inter Europol Competition #43 prowadzi w klasyfikacji Michellin Endurance Cup.
Źródła: Oficjalna strona IMSA, Oficjalna transmisja IMSA Battle on the Bricks 2025, Oficjalne konto DragonSpeed na X, Oficjalne konto Inter Europol Competition na X
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕






