Strona główna / Rajdy / Etapowe podium Eryka Goczała i Szymona Gospodarczyka w Maroku

Etapowe podium Eryka Goczała i Szymona Gospodarczyka w Maroku

Eryk Goczał, Energylandia Rally Team

Rajd Maroka stanowi czwartą rundę sezonu Mistrzostw Świata w Rajdach Terenowych (FIA W2RC). Rywalizacja wystartowała w poniedziałek, etapem z Agadiru do Zakury. Dziś na zawodników czekał dłuższy, 300-kilometrowy odcinek specjalny na etapie prowadzącym pętlą wokół Zakury. Na znakomitym 2. miejscu do mety dojechali Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk. Załoga Energylandia Rally Team straciła do zwycięzców zaledwie 41 sekund i przesunęła się na 6. miejsce w klasyfikacji generalnej rajdu.

Eryk i Szymon byli dziś najszybszą załogą w Fordzie Raptorze T1+. To tym bardziej imponujące, że dla Energylandia Rally Team jest to debiutancki start w nowych samochodach. Zespół od razu złapał dobry rytm i pokazał, że w nowych konstrukcjach ich potencjał jest jeszcze większy. Z nieco większą stratą do mety dojechali Marek Goczał i Maciej Marton. Oni jednak ustanowili najlepszy czas w kategorii Masters, w której są również liderami całego sezonu W2RC. Jutro na zawodników czeka kolejna pętla wokół Zakury. Tym razem odcinek specjalny będzie miał aż 363 kilometry długości.

Eryk Goczał, Szymon Gospodarczyk, Energylandia Rally Team

– Mamy za sobą najtrudniejszy etap tego rajdu. Niesamowicie trudny teren, wysokie temperatury i prawie połowa dystansu po skomplikowanych wydmach. Dojeżdżamy do mety na drugim miejscu ze stratą zaledwie 41 sekund do zwycięzców. Nasz Ford spisał się doskonale. Na samym końcu postanowiłem cisnąć na maksa i przebiłem dwie opony, ale to nic. Opłacało się – walczyliśmy i pokazaliśmy moc. Na pewno nie będziemy teraz odpuszczać – powiedział na mecie Eryk Goczał.

– Mieliśmy dziś swoje przygody. Już około 10. kilometra zmienialiśmy pierwszego kapcia. Uważam, że cały etap przejechaliśmy naprawdę dobrym tempem, nawet na trudnych wydmach. Niedaleko rzeki na moment się zgubiliśmy, ale szybko znaleźliśmy odpowiednią drogę. Parę kilometrów przed metą uderzyliśmy w głaz w kanionie, natychmiast złapaliśmy tam dwa kapcie. Eryk jechał świetnie, mamy drugie miejsce, więc szczęśliwi jedziemy na biwak – podsumował na mecie etapu Szymon Gospodarczyk, pilot Eryka.

Eryk Goczał, Szymon Gospodarczyk, Energylandia Rally Team

Źródło: informacja prasowa Energylandia Rally Team


Podobają Ci się nasze teksty? Chciałbyś się jakoś odwdzięczyć?
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕
Postaw mi kawę na buycoffee.to
ZOBACZ TAKŻE  Eryk Goczał i Szymon Gospodarczyk najszybsi z Polaków w piątym etapie Dakaru
Tagi:

Zostaw odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *