Wiktor Dobrzański zakończył drugą rundę sezonu 2026 Euroformula Open z kolejnym podium w klasyfikacji debiutantów i punktami zdobytymi na legendarnym torze Spa-Francorchamps. 19-latek z Krakowa dwukrotnie finiszował w punktowanej strefie, a weekend w Belgii zakończył jako trzeci najlepszy debiutant w stawce.
Polski kierowca zespołu Motopark zajmuje obecnie 7. miejsce w klasyfikacji generalnej z dorobkiem 28 punktów oraz 3. pozycję w klasyfikacji Rookie Cup.
Spa-Francorchamps tradycyjnie nie wybaczało błędów
Już od piątkowych treningów kierowcy musieli mierzyć się ze zmiennymi warunkami atmosferycznymi. Legendarny, 7-kilometrowy tor Spa-Francorchamps po raz kolejny pokazał swoje najbardziej wymagające oblicze – w jednym sektorze tor był mokry, podczas gdy w innym panowały niemal suche warunki.
Dobrzański stopniowo budował tempo i coraz pewniej czuł się w trudnych warunkach. W kwalifikacjach krakowianin przez długi czas utrzymywał się w czołówce, a ostatecznie wywalczył 8. pole startowe. Strata do 5. miejsca wyniosła zaledwie 0,214 sekundy.

Problemy z przyczepnością odebrały szansę na walkę o punkty
Pierwszy wyścig rozpoczął się bardzo obiecująco. Kierowca Motoparku utrzymał 8. pozycję po starcie i trzymał kontakt z grupą walczącą o czołowe miejsca.
Problemy pojawiły się jednak po kilku okrążeniach. Dobrzański zaczął zmagać się z utratą przyczepności, a opony bardzo szybko wypadły z optymalnego okna pracy. Na tak wymagającym obiekcie jak Spa-Francorchamps brak odpowiedniego gripu oznacza ogromne problemy – szczególnie w szybkich sekcjach toru.
Finalnie Polak zakończył pierwszy wyścig na 12. miejscu.
Dobra reakcja zespołu i awans do punktowanej strefy
Niedzielny poranny wyścig pokazał, że Wiktor Dobrzański szybko wyciągnął wnioski z soboty. Mimo startu z 12. pola, krakowianin konsekwentnie przesuwał się do przodu. Kluczową rolę odegrała także decyzja o zmianie opon deszczowych na slicki, która pozwoliła Polakowi skutecznie wykorzystać poprawiające się warunki na torze.
Dobrzański ukończył wyścig na 9. miejscu, wracając do punktowanej strefy. W klasyfikacji debiutantów zajął 4. pozycję, tracąc do podium Rookie Cup zaledwie 0,9 sekundy.

Podium debiutantów po świetnej strategicznie końcówce
Najwięcej emocji przyniósł trzeci wyścig weekendu. Po odwróceniu czołowej ósemki z kwalifikacji Dobrzański ruszał z pole position do wyścigu (reverse grid).
Rywalizacja rozpoczęła się za samochodem bezpieczeństwa, a kluczowym momentem okazała się decyzja dotycząca zmiany opon. Kierowca Motoparku zjechał po slicki dokładnie w momencie zjazdu Safety Cara, podejmując bardzo dobrą strategicznie decyzję. Chwilę później w jego ślady poszło kilku kolejnych rywali, co wywołało spore zamieszanie w alei serwisowej. Część kierowców zdecydowała się jeszcze pozostać na torze i zjechała po zmianę opon dopiero okrążenie później, licząc na lepszy moment do wykonania pit stopu.
Po całej serii zmian opon różnice w stawce były minimalne, a Dobrzański utrzymywał się w grupie walczącej o 4. miejsce. Ostatecznie ukończył wyścig na 8. pozycji, jednocześnie ponownie stając na podium wśród debiutantów jako trzeci najlepszy rookie weekendu.

Cenne punkty i kolejne doświadczenie
Weekend na Spa-Francorchamps przyniósł:
- 6 punktów do klasyfikacji generalnej,
- powiększenie dorobku punktowego do 28,
- kolejne podium wśród debiutantów,
- utrzymanie miejsca w TOP 3 klasyfikacji Rookie Cup.
Mimo trudnych warunków i problemów technicznych Dobrzański po raz kolejny pokazał solidne tempo i umiejętność adaptacji do wymagających okoliczności.
„Spa nie rozpieszcza”
„Spa-Francorchamps to jeden z tych torów, które nie wybaczają błędów i cały czas stawiają kierowcę pod presją. Warunki zmieniały się praktycznie z okrążenia na okrążenie, więc trzeba było bardzo szybko reagować i podejmować ryzykowne decyzje” – powiedział Wiktor Dobrzański.
„Szkoda pierwszego wyścigu, bo mocno w nim zaryzykowałem i byłem bliski naprawdę świetnego wyniku. Finalnie skończyło się 12. miejscem, ale to bardzo cenne doświadczenie. Czasami trzeba postawić wszystko na jedną kartę, bo właśnie w takich momentach zdobywa się najwięcej wiedzy i doświadczenia jako kierowca.”

„Trzeci wyścig był bardzo specyficzny strategicznie. Kierowcy, którzy złamali zasady i zmienili opony niezgodnie z przepisami, finalnie bardzo na tym zyskali, bo nie musieli później tracić czasu na pit stop. My podjęliśmy decyzję zgodnie z regulaminem i mimo wszystko udało się wrócić do walki o czołowe miejsca wśród debiutantów.”
„Dziękuję zespołowi Motopark za cały weekend pracy i wszystkim kibicom za wsparcie. Naprawdę było je czuć przez cały weekend na Spa” – dodał polski kierowca.
Kolejny przystanek: Misano
Trzecia runda sezonu Euroformula Open odbędzie się w dniach 5–7 czerwca na torze Misano we Włoszech. Dla Dobrzańskiego będzie to pierwszy start na tym obiekcie.
Celem pozostaje dalszy rozwój, walka o kolejne punkty i coraz mocniejsze włączenie się do rywalizacji w czołówce stawki.

Źródło: informacja prasowa zawodnika
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli postawisz nam wirtualną kawę – to nasze paliwo do dostarczania kolejnych informacji ☕




